Boże, wybacz zdrajcom
bo ja, nie potrafię...
Nie będziesz zadowolony
gdy przed Twym Obliczem stanę...
Pozwól mi zrozumieć
w czym tkwi moja wina...
że nie ma we mnie pokory
i wybaczania nie ma....
A może nie jestem Twym dzieckiem
tylko dziwadłem, podrzutkiem
proszę Cię, daj odpowiedź
dlaczego nic nie rozumiem...
A jak zlitujesz się Boże
nad mym ciągłym zdziwieniem
pobłogosław miłością
i obdarz zrozumieniem...
Nie proszę Cię Panie Boże
o zdolność wybaczania
zostawiam je ufnie Twej mocy
mnie starczy dar zapominania...


Komentarze
Pokaż komentarze (24)