W latah głębokiego PRL wielką popularnością cieszył się dowcip, który opowiadał o pijanym pasażerze tramwaju, powtarzającym co chwilę jedno zdanie "Rząd jest do dupy! Rząd jest do dupy!" Po jakimś czasie, podchodzi do niego dwóch tajniaków i jeden z nich mówi: - "Obywatel pozwoli z nami!". Pasażer zdziwiony odpowiada - "Ale dlaczego mnie zatrzymujecie, przecież nie powiedziałem, który rząd jest do dupy." I tu, pada odpowiedź: "My już dobrze wiemy, który rząd jest do dupy!"
PRL minął...ale pozostawił po sobie sieroty, które postanowiły go "zrewitalizować"...
Dawny dowcip stał się rzeczywistością!
Wystarczy pikieta z napisami - "Rząd jest do dupy!", by zostać ukaranym!
Na razie - mandatem...powtarzam - NA RAZIE !!!


Komentarze
Pokaż komentarze (4)