Zygmunt Prusiński
Zygmunt Prusiński
ZygmuntPrusiński ZygmuntPrusiński
18
BLOG

W cynamowcach cieniem i dżwiękiem

ZygmuntPrusiński ZygmuntPrusiński Kultura Obserwuj notkę 3

Zygmunt Jan Prusiński


W CYNAMONOWCACH CIENIEM I DŹWIĘKIEM



Jem w tej chwili pierogi z mięsem
rozczytuję twe oczy jak kochają.

Opisuję chwile – może zostaną zapamiętane
tyle rodzi się myśli naraz – odbierasz
smak cynamonu w naleśnikach.

Ale chodzi mi o wiersze – pisz o miłości
by ci było lżej wierzyć że istnieje.

Wiem że giną ludzie na Ukrainie -
polityka i pieniądze zawsze były piekłem
a ludzie chcą żyć tak zwyczajnie...

Jak my – choćby pod cynamonowcami -
wieczne zielone drzewo przyjaźnie zaprasza.

Tam pod jednym z nich zadeklamuję wiersz
o miłości człowieka właśnie do drzew -
bo bez nich życie nasze stałoby się martwe.

- Więc kochajmy Cynamonowce!


Zygmunt Jan Prusiński – dawniej słupski poeta, obecnie mieszka w Ustce. Pierwszy wiersz napisał w Otwocku, gdy miał 14 lat. Dzisiaj, mając 71 lat, nie potrafi powiedzieć, ile wierszy wyszło spod jego pióra. Sądzi, że ze trzy tysiące i że złożyły się na 53 książki. Ale w Słupsku wydał tylko dwie: “W krainie żebraków słyszę bluesa” i ostatnio “W ogrodzie Norwida” (2014) nakładem Starostwa Powiatowego. Inicjator powołania Grupy “Wtorkowe Spotkania Literackie”, w młodości przewodniczący Korespondencyjnego Klubu Młodych Pisarzy w Słupsku. W 1980 roku na III Sesji Literackiej na Zamku w Bytowie, jury, któremu przewodniczył Roman Śliwnik, przyznało mu pierwsze miejsce za erotyk w Turnieju Jednego Wiersza. Romanowi Śliwonikowi poświęcił wtedy kilkanaście wierszy, teraz zamierza poświęcić mu całą książkę.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Kultura