Zygmunt Jan Prusiński
TA CUDOWNA KRAINA VAN GOGHA
Ewelinie Jężak
Czy ja śnię Ewelino?
Pola wrzosowe chórem śpiewają,
nie tylko blues o kolorze fioletu,
ale i o miłości człowieka.
Tam za tym trzecim drzewem
gram na harmonijce ustnej,
układam dla ciebie zaproszenie.
Jutro o tej samej porze
zaśpiewasz o miłości do mnie.
Pobiegnę w polne przestrzenie,
margaretki białe przyniosę.
Otoczymy troską by ognisko
nie zgasło kiedy kartofle pieczemy.
Po kolacji odpoczniemy
obok siebie. -
Będę namiętnym wiatrem.
Całuj mnie, całuj dziewczyno
we wrzosowym polu!
Vincent van Gogh jest daleko,
szuka pędzli w słonecznikach!
25.05.2010 - Ustka
Wtorek 19:56
Wiersz z książki "Las kobiet"



Komentarze
Pokaż komentarze