Zygmunt Jan Prusiński i Ewa Prusińska - Kolasińska
OPERA NA WYDMACH
- część pierwsza...
Zygmunt Jan Prusiński
1
Na razie jest cicho
oprócz wiatru
który zrywa struny drzew.
Liliobrodki nikomu się nie żalą
moje sny w ogrodzie
przyjmujesz gościnnie.
Majowy motylek korzysta
z otwartego okna
a sroka wykrada pierścionek.
A u mnie opera na wydmach
natura zburzona partyturą.
Reklama
Dyrygent wiatr zbudził
twoje wiersze ze snu...
11.1.2015 - Ustka
Niedziela 11:07
2
Motto: Uspakajam się wierszem o tobie
to moje modlitwy codzienne.
Rozdzwoniła się wiosna w styczniu
- słyszysz moje śpiewanie ?
Wytłumacz tę moją męską słabość
wciąż ciebie pragnę - pragnę.
Nie daj się prosić o ten zwykły dzień
szczebiocze kwiat do muszelki.
Stąpam starannie by nie przeszkodzić
zalotom o których piszesz do mnie.
Niech to będzie miłosna ballada
niech fale morza stopy głaszczą.
Obudziłem cię w innej epoce -
z naszych słów wydmy kwitną.
14.1.2015 - Ustka
Środa 9:47
3
Motto: Urośniemy w potęgę
jak góry za lasem...
w naszych rękach motyle się budzą!
Odśwież pamięć
wyjmij spod kamieni
niewyschnięte treści kędy
staczałem rozmiary przeżyć.
Co mam napisać jutro o tobie
tyle słów wokół nas
aż chce się dotknąć jarzębiny -
jadłaś jej owoce?
Jest jedna na wydmach
przygląda się kiedy ją mijam
wiem i pamiętam
że pisałem pod nią erotyki.
Może wyolbrzymiam zachwyt
kiedy w kapeluszu i sukience
biegniesz boso po piasku -
szybko wiążę słowa w wiersz.
Wiesz że mnie tam spotkasz
i jastrzębia powracającego
a morze dzisiaj spokojne
jakbyś urokiem go wzruszyła.
15.1.2015 - Ustka
Czwartek 6:40





Komentarze
Pokaż komentarze