Na Jacku Karnowskim, obecnym prezydencie Sopotu, ciąży sześć zarzutów, w tym pięć korupcyjnych, postawionych przez gdańską prokuraturę apelacyjną. Tydzień temu otrzymał w wyborach samorządowych 7722 głosy, wyprzedzając swego rywala Wojciecha Fułka tylko o 20 głosów.
Pospieszyli na pomoc zarząd pomorskiej PO oraz jej przewodniczący Sławomir Nowak. "Sopot to serce Trójmiasta, zbyt ważne dla wszystkich, aby było narażone na rządy eksperymentalne, zbudowane na bazie PiS" - mówi uchwała zarządu. Dodajmy tutaj, że W. Fułek startuje z komitetu wyborczego Kocham Sopot i nie jest członkiem PiS.
Czy Platforma może popierać osobę, na której ciążą zarzuty prokuratorskie? - No, nie tak całkiem. Kiedyś powiedział Donald Tusk, że żaden kandydat, wobec którego toczy się postępowanie, nie uzyska poparcia jego partii.
Dzisiaj jest wierny swym ideałom, gdy mówi: "Bardzo wysoko cenię kompetencje Jacka Karnowskiego jako samorządowca, ale w tej sprawie nie zmienię zasad. (...) I jeśli pytacie mnie, kto zasługuje na to, żeby być prezydentem Sopotu ze względu na swoje kompetencje, kwalifikacje i oddanie Sopotowi, to nie mam żadnych wątpliwości, że Jacek Karnowski jest lepszym kandydatem".
Brawo! Tak trzymać, panie premierze!



Komentarze
Pokaż komentarze (7)