Na portalu bibula.com jest zamieszczony wywiad z Rafałem Ziemkiewiczem pt. "Wielki pic". Tytuł odnosi się do sposobu sprawowania rządów, czy raczej - według rozmówcy - panowania Donalda Tuska.
Wiemy, że redaktor "Rzeczpospolitej" jest krytyczny wobec obecnego premiera. Jako że niewielu dziennikarzy w Polsce potrafi zdobyć się na samodzielny osąd naszej rzeczywistości, jest zdanie R. Ziemkiewicza godne rozpowszechnienia.
Donald Tusk cieszy się niesłabnącą popularnością w społeczeństwie, gdyż umiał - jak twierdzi rozmówca - wyciągnąć wnioski z klęsk i sukcesów swych poprzedników. Postanowił wzorować się na Aleksandrze Kwaśniewskim i być postrzegany jako ten, który chce dobrze, i który za nic nie odpowiada.
Jego rządy są spełnieniem marzeń przeciętnego obywatela, by znowu było jak za Gierka. Mamy względne poczucie dobrobytu, choć jest to dobrobyt na kredyt. Popularność Tuska ma swoją cenę.
"Tą ceną będzie, tak jak było w przypadku Gierka, nagła katastrofa - mówi Rafał Ziemkiewicz. - Myślę zresztą, że Donald Tusk jest na to przygotowany i jego plan polega na tym, żeby pociągnąć jeszcze rok - dwa w tym picu, a potem przeskoczyć na jakieś unijne synekury i zostawić za sobą walący się gmach. Myślę, że mu się to nie uda i jestem głeboko przekonany, że Tusk będzie pierwszym premierem w historii Polski, który po zakończeniu kadencji znajdzie się w więzieniu".



Komentarze
Pokaż komentarze (28)