Zygmunt Białas Zygmunt Białas
2556
BLOG

Czy piloci TU-154M popełniali błąd za błędem?

Zygmunt Białas Zygmunt Białas Polityka Obserwuj notkę 82

Na portalu  newsweek.pl  możemy przeczytać obszerny artykuł pt. "Pilot do końca wciskał gaz". Motywem przewodnim tekstu jest siedmiokrotnie powtarzane zdanie: "Polscy piloci TU-154M popełniali błąd za błędem - ustalili po dziennikarskim śledztwie autorzy książki "Ostatni lot".

Inaczej przedstawieni są kontrolerzy: płk Nikołaj Krasnokucki, ppłk Paweł Plusnin oraz mjr Wiktor Ryżenko. Wszyscy - według autorów - są doświadczonymi pracownikami smoleńskiego lotniska. Krasnokucki został wyznaczony na dowódcę zespołu d/s przyjęcia polskich samolotów. (Czy został przesłuchany? - to pytanie zadaję tylko na marginesie tekstu).

Wróćmy do pilotów. Według dziennikarzy byli oni niewątpliwie pod presją. Byli od dłuższego czasu obserwowani przez gen. Błasika. Pilot Arkadiusz Protasiuk niewystarczająco, a nawigator w ogóle nie znał języka rosyjskiego. Nie było odpowiednich warunków pogodowych, ale pilot miał prawdopodobnie pomysł (???), jak wylądować.

Z taką narracją polemizuje dzisiaj na łamach "Naszego Dziennika" ppłk dr Tadeusz Augustynowicz. Kolejno zbija wszystkie hipotezy dziennikarskie. Powyższym zarzutom przeczą choćby opublikowane stenogramy. Ot, taki kwiatek z  newsweek.pl:  "Plusnin nadal sprzeciwiał się lądowaniu. Warunków do lądowania nie ma - podkreślił przez radio o godz. 10:24.51,2". Doktor Augustynowicz odpowiada: "Cóż z tego, skoro chwilę potem powiedział "pas wolny" i "posadka dopełnitielna".

"Załoga postępowała zgodnie z procedurami - mówi ekspert - do momentu, gdy wyrównała lot, a samolot zaczął niespodziewanie przepadać z olbrzymią prędkością 20m/s, czemu nie dało się już zaradzić".

Autorzy artykułu wydrukowanego w  newsweek.pl chcą ukazać się wiarygodni. Piszą: "Część odpowiedzialności za katastrofę ponoszą jednak Rosjanie z wieży kontrolnej. - Jeśli to wszystko opiszecie, będzie skandal - słyszeli autorzy od swych rosyjskich informatorów". Na to ppłk dr Augustynowicz odpowiada: "Nie żaden skandal, a potwierdzenie wersji MAK, kolportowanej przez TVN i "Gazetę Wyborczą".

Na koniec jeszcze jedna uwaga: Poprzez takie artykuły jak powyższy w "Newsweeku" jesteśmy przygotowywani do raportu końcowego MAK.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (82)

Inne tematy w dziale Polityka