Barcelona znowu zawiodła. Xavi i piłkarze znaleźli absurdalny powód. Nie uwierzysz

Redakcja Redakcja Piłka nożna Obserwuj temat Obserwuj notkę 3
Barcelona tylko zremisowała z Getafe 0:0 w 29. kolejce La Liga. Przewaga "Dumy Katalonii" nad Realem Madryt nadal jest komfortowa i wynosi 11 pkt., ale był to już trzeci mecz bez wygranej lidera tabeli we wszystkich rozgrywkach. Xavi i piłkarze twierdzą, że przeszkodziło im słońce i wysoka trawa. - Słońce? Krem Nivea i po problemie - odparł trener Getafe.

Lewandowski pod formą 

Nie tak miało być. Ofensywnie ustawiona Barcelona miała zmiażdżyć Getafe i przybliżyć się do mistrzowskiej fety na 9. kolejek przed końcem La ligi. Nic z tego, bo nie potrafiła zawiązać składnych akcji. Był to kolejny bezbarwny mecz Roberta Lewandowskiego, który praktycznie nie stwarzał zagrożenia pod bramką rywala. Irytować mógł też na skrzydle kompletnie bezproduktywny Raphinha. Barcelona zawiodła tym bardziej, że mierzyła się z drużyną walczącą o utrzymanie w najlepszych rozgrywkach krajowych. Tymczasem to Getafe mogło osłodzić niedzielne popołudnie kibicom Realu Madryt, bo doskonałą sytuację zmarnował Borja Mayoral. Ostatecznie mecz zakończył się bezbramkowym remisem. 


Barcelona w kryzysie 

Barcelona straciła już 4 punkty w ostatnich dwóch kolejkach, a jej przewaga nad Madrytczykami stopniała do 11 punktów. Biorąc pod uwagę klęskę z Realem Madryt 0:4 na Camp Nou, to 0:0 z Getafe był trzecim spotkaniem bez wygranej i strzelonego... gola! W następnym meczu Lewandowski i spółka zmierzą się z rozpędzonym Atletico Madryt, które zajmuje trzecie miejsce w tabeli La Liga. Jeśli przegrają, a Real swój mecz z Celtą wygra, zacznie się robić nerwowo w Katalonii.  


Spór o trawę i słońce 

Jeszcze gorsze od stylu, prezentowanym przez prawdopodobnego mistrza Hiszpanii, są tłumaczenia ostatniej wpadki. Xavi wprost powiedział po remisie z Getafe: - Murawa nam zaszkodziła, ale to nie jest wymówka. Wyobraź sobie, jak trudno się gra w ataku pozycyjnym, gdy trawa jest wysoka. Poza tym, nie jesteśmy przyzwyczajeni do gry w słońcu - mówił trener FC Barcelony. 

Jego wersję potwierdził bramkarz Marc-Andre Ter Stegen. - Punkt to bardzo niewiele. Na tym boisku zawsze się cierpi, trawa jest wysoka i trzeba tu wykorzystywać klarowne okazje - mówił Niemiec. Gdy dziennikarz podczas wywiadu wyraził zdziwienie sposobem tłumaczenia wpadki, Ter Stegen dopytywał: - Nigdy nie grałeś w piłkę? Wiesz, czym jest sucha murawa, ile kosztuje gra na niej? - irytował się golkiper Barcy. 

Jaka była odpowiedź Quique Sancheza Floresa, szkoleniowca Getafe? - Trawa jest piękna i taka sama dla obu drużyn. A słońce przeszkadza? Krem Nivea i już. 


Fot. Robert Lewandowski cierpi na boisku. PAP/EPA 

GW


Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj3 Obserwuj notkę

Komentarze

Inne tematy w dziale Sport