Fot. PAP/Albert Zawada
Fot. PAP/Albert Zawada

Dziennikarz na listach Konfederacji. "Nie można wykluczać ludzi za poglądy polityczne"

Redakcja Redakcja Konfederacja Obserwuj temat Obserwuj notkę 34
Michał Cichy wystartuje w wyborach parlamentarnych do Sejmu z list Konfederacji. – Moje poglądy polityczne są bardzo zbieżne z Konfederacją. Dodatkowo już wcześniej działałem politycznie – zdradza Salonowi 24 dziennikarz MMA.pl.

Cichy wystartuje z list Konfederacji 

Michał Cichy, to osoba związana ze światem MMA. Od lat jest dziennikarzem jednego z największych portali branżowych MMA.pl, a od niedawna także rzecznikiem prasowym freak fightowej federacji PRIME MMA. 

W środę Cichy ogłosił, że wystartuje w wyborach parlamentarnych z list Konfederacji. "Kandyduję w wyborach parlamentarnych, które odbędą się już 15 października. Startuję z mojego województwa świętokrzyskiego z ostatniego miejsca (32) z listy Konfederacji" – napisał na Twitterze, załączając zdjęcia z Sławomirem Mentzenem oraz Krzysztofem Bosakiem. 



Okazuje się, że start w wyborach parlamentarnych z list Konfederacji nie jest przypadkowy. – Moje poglądy polityczne są bardzo zbieżne z Konfederacją. Dodatkowo już wcześniej działałem politycznie. Byłem asystentem posła Zbigniewa Wojciechowskiego w Lublinie, skończyłem politologię na Katolickim Uniwersytet Lubelskim oraz organizowałem młodzieżówkę partii "Polska Jest Najważniejsza", ale gdy partia połączyła się z Jarosławem Gowinem, a on z PiS, to się uciąłem – mówi Cichy w rozmowie z Salon24. 

Ryzykowny krok dla dziennikarza 

Zauważalne jest, że osobom ze świata MMA jest bliżej do prawej strony. Ostatnio dziennikarka pracująca w KSW Paulina Klimek, była prowadzącą konwencję Konfederacji. Po wydarzeniu informowaliśmy, że w związku z wystąpieniem, została zawieszona przez największą polską federację MMA - w najlepszym wypadku - do czasu wyborów parlamentarnych. Problemy po występie w wydarzeniu organizowanym przez Sławomira Mentzena miał również polski arbiter Szymon Marciniak. 

Zapytaliśmy więc Michała Cichego, czy on sam nie boi się, że może spotkać go podobny los w PRIME MMA lub MMA.pl. Dziennikarz odpowiedział stanowczo, że "nie". – Byłem pewny, że w MMA.pl i PRIME MMA są ludzie zdroworozsądkowi i nie wykluczają nikogo z powodu poglądów politycznych – podkreślił. 

Cichy skomentował również wydarzenia związane z Pauliną Klimek. – Byłem ogólnie bardzo zaskoczony, jak potraktowano Paulinę Klimek. Uważam, że nie powinno wykluczać się ludzi z powodu poglądów politycznych. Ta sytuacja utwierdziła mnie, a także zmotywowała, by wystartować w wyborach. Nie zgadzam się, by zamykać usta dziennikarzom w taki sposób. Musiałem po prostu pójść pod prąd – powiedział Salonowi24 kandydat Konfederacji. 

Mateusz Pacak

Fot. PAP/Albert Zawada

Czytaj dalej:

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka