Studia i dyplom Bosaka. Poseł Konfederacji zarzuca mediom kłamstwa

Redakcja Redakcja Konfederacja Obserwuj temat Obserwuj notkę 48
Krzysztof Bosak stał się celem publikacji portalu goniec.pl. Piotr Krysiak twierdzi, że wicemarszałek Sejmu miał studiować na podejrzanej uczelni w latach 2020-2022. Polityk Konfederacji odpiera zarzuty. Wystosował oświadczenie w mediach społecznościowych.

Goniec oskarża Bosaka o kontakty z Collegium Humanum

Według ustaleń Goniec.pl, Krzysztof Bosak miał zostać wpisany do systemu uczelni jako student pierwszego semestru 7 grudnia 2020 roku, a tego samego dnia administracyjnie przeniesiony na semestr trzeci. Formalną rejestrację miała przeprowadzić prorektor uczelni Iwona G., która – jak podaje portal – współpracuje obecnie z organami ścigania w sprawie Collegium Humanum. Odpowiadała też za tok studiów byłego wiceministra rolnictwa, Michała Kołodziejczaka. 

Dziennikarze serwisu wskazują również na rozbieżności w wypowiedziach Bosaka dotyczących jego statusu na uczelni oraz na informacje o szczególnym przechowywaniu jego dokumentacji. Polityk zaprzeczył tym doniesieniom, określając je jako plotki i pomówienia. 

"To kłamstwo"

Poseł odniósł się do sprawy we wpisie opublikowanym na platformie X. Podkreślił, że wszelkie jego działania związane ze studiami miały charakter transparentny, a przypisywanie mu niepopełnionych czynów jest – jak napisał – próbą uderzenia w jego dobre imię.

- Każda sugestia przeciwna i przypisywanie mi czynów, których nie popełniłem oraz intencji, których nie wyrażałem, jest kłamstwem - stwierdził wicemarszałek Sejmu. Napisał ponadto, że redakcja Gońca nie przedstawiła żadnych materiałów prokuratury ani dowodów potwierdzających stawiane tezy. Bosak zaprzeczył informacjom zawartym w tekście autorstwa Piotr Krysiaka, według których profesorowie Piotr Kosiak i Arkadiusz Durasiewicz mieli pośredniczyć między nim a uczelnią. Jak wyjaśnił, pierwszego poznał dopiero w 2021 roku jako wykładowcę, a drugiego w ogóle nie zna. Zarzucił też redakcji wykorzystanie informacji z rozmowie na offie z dziennikarzem Gońca z 2024 roku. 


Oświadczenie Krzysztofa Bosaka

Polityk odniósł się także do kwestii kontaktów z rektorem uczelni Pawłem Cz. Zaprzeczył, by spotkał się z nim "na koniec 2020 roku”, podając dokładną datę i godzinę jedynego spotkania – 17 lipca 2020 roku w rektoracie, podczas zapoznania się z uczelnią na zaproszenie jednego z wykładowców. Jednocześnie Bosak przyznał, że od początku prowadził rozmowy z uczelnią na temat indywidualnego toku studiów, co miało być podyktowane ograniczonym czasem.

W swoim oświadczeniu Krzysztof Bosak zaprzeczył również doniesieniom, jakoby jego asystent miał chodzić za niego na zajęcia i zdawać egzaminy. Określił te twierdzenia jako nieprawdziwe. Podkreślał też, że w czasie pandemii większość zajęć odbywała się zdalnie, a on uczestniczył w nich online, podobnie jak w części zaliczeń i egzaminów.

 

Bosak zakwestionował również informację, że zakończył studia w czerwcu 2022 roku w związku z wybuchem afery wokół Collegium Humanum. Jak twierdzi, jego ostatni kontakt z uczelnią miał miejsce zimą 2022 roku i urwał się z powodu braku czasu, a nie medialnych doniesień. "Kłamstwem jest że ktoś ze mną związany zwracał się do uczelni w celu usunięcia mojej dokumentacji. Zarazem nie komentuję sposobu gospodarowania dokumentacją i danymi przez uczelnię ponieważ nie mam na ten temat żadnej wiedzy. Z zewnątrz uczelnia wyglądała profesjonalnie. Kłamstwem jest bym miał nieuregulowane zobowiązania finansowe wobec uczelni" - zapewnił Bosak. 

  


Fot. Krzysztof Bosak na proteście rolników w Warszawie/PAP

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj48 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (48)

Inne tematy w dziale Polityka