Wpadka dziennikarza TVP INFO w trakcie wejścia na żywo. Wyrwało mu się przekleństwo

Redakcja Redakcja Media Obserwuj temat Obserwuj notkę 38
Komu nie zdarza się przeklinać, gdy coś idzie nie tak? Rzadko jednak słyszymy siarczysty wulgaryzm w trakcie relacji na żywo. Ogromną wpadkę zaliczył reporter TVP INFO, który opowiadał widzom o pożarze hali przy ul. Marywilskiej w Warszawie.

Pożar kompleksu handlowego kupców

Marywilska 44 to największe centrum handlowe w Warszawie, które specjalizuje się w handlu hurtowym i detalicznym. Trafili tam m.in. kupcy, którzy handlowali przed Pałacem Kultury i Nauki, ale decyzją ówczesnej prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz wyrzucono ich z tego miejsca, czy kupcy z dawnego Stadionu Dziesięciolecia. W niedzielę nad ranem wybuchł tam pożar. Sami strażacy wyrażali w rozmowach z mediami zdziwienie, że pożar rozprzestrzenił się w obiekcie tak szybko i w kilku miejscach równocześnie. 

Niektórzy dopatrują się celowego działania ze strony deweloperów, którzy chcieliby wyburzenia kompleksu handlowego przy ul. Marywilskiej. Pojawiają się spekulacje, że za pożarem w Warszawie mogłyby stać nawet dywersyjne grupki, działające na zlecenie Kremla. O pożarze próbował opowiedzieć widzom TVP INFO jeden z nowych dziennikarzy. 


"K...a, przepraszam"

- O g. 12 służby powiedziały, że poziom podwyższonych..., że stężenie podwyższonych..., że nie ma podwyższonych... - zaplątał się reporter. W tym momencie padł wulgaryzm "k...a". - K..., przepraszam - zwrócił się do widzów i gospodarza programu. Jak dodał, powołując się na rozmowy ze strażakami, "wody gruntowe nie są zagrożone ani akcją gaśniczą, ani pożarem". 

Nagranie z fragmentu programu TVP INFO zamieścił poseł PiS Adam Andruszkiewicz. Oburzony zapewnił, że za takie zmiany politycy rządzący zostaną rozliczeni. - Oto poziom neoTVP… co oni zrobili z Telewizją Polską, tragedia. Zapłacicie za to! - zagroził Andruszkiewicz. 


Fot. Screen/X @Michalchojnice

GW



Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura