Znana badaczka twierdzi, że tu namalowano "Mona Lisę"
W przeszłości wielu historyków twierdziło, że poznało miejsce namalowania Mona Lisy. Sęk w tym, że ich rewelacje były oparte na znajdującym się w tle obrazu moście łukowym. Takich konstrukcji jest od groma we Włoszech i całej zachodniej Europie.
Nowe światło na tajemnicę rzuciła badaczka Ann Pizzorusso, która od kilkudziesięciu lat próbowała ustalić miejsce sportretowania kobiety. Historyczka twierdzi, że kluczem do rozwiązania zagadki jest... geolokalizacja.
- Wsparty na łukach most był typową konstrukcją w całych Włoszech i w Europie, wiele z nich wyglądało bardzo podobnie. Na podstawie tylko tego elementu nie da się określić dokładnego miejsca namalowania obrazu. Wszyscy mówią tylko o moście, a nikt o geologii - przekonuje Pizzorusso.
Według uczonej słynna dama została namalowana przez mistrza na tle jeziora Como. Tezę tą mają potwierdzać inne szczegóły z rzeźby terenu widocznego na obrazie.
Kim była Mona Lisa?
Najważniejsze pytanie w sprawie słynnego obrazu wciąż pozostaje jednak bez odpowiedzi. Nie wiemy, kim jest sportretowana kobieta.
- Nie wiemy, kim tak naprawdę jest Mona Lisa. Niektórzy uważają, że była żoną bogatego florenckiego kupca. W takim razie, dlaczego umieścił ją w tym dzikim, nieokiełznanym środowisku? To nie Toskania. Co mistrz chciał nam powiedzieć, malując tę spokojną, enigmatyczną kobietę na tle surowego, alpejskiego krajobrazu? - zastanawia się cytowana przez RMF 24 Ann Pizzorusso.
MB
Fot. Obraz Mona Lisa i przypadkowa turystka. Źródło: PAP/EPA






Komentarze
Pokaż komentarze (7)