Pixabay.com
Pixabay.com

Zielony Ład zawita do polskich kopalń. Będą one musiały ograniczyć emisje

Redakcja Redakcja Górnictwo Obserwuj temat Obserwuj notkę 48
Polskie kopalnie będą musiały ograniczyć emisje metanu. Metan jest drugim gazem, po CO₂, którego emisje w największym stopniu przyczyniają się do ocieplenia klimatu. Odpowiada za ok. 30 proc. globalnego wzrostu temperatur od rewolucji przemysłowej.

Zdaniem UE metan jest groźniejszy od dwutlenku węgla

Jako silny gaz cieplarniany metan przyczynia się również do zanieczyszczenia powietrza. Mimo, że gaz ten utrzymuje się w atmosferze przez około 10-15 lat, czyli o wiele krócej niż CO₂, tona metanu zatrzymuje ok. 30 razy więcej ciepła niż tona CO₂ w ciągu stulecia. Międzynarodowa Agencja Energii (International Energy Agency - IEA) w opublikowanym w marcu tego roku raporcie z serii Global Methane Tracker (Globalny Monitoring Metanu) mówi o 120 mln ton emisji metanu pochodzącego z produkcji i zużycia paliw kopalnych i 10 mln ton z bioenergetyki w 2023 r.

Emisje metanu wynoszą 10% ogółu unijnych emisji gazów cieplarnianych. Globalne zobowiązanie redukcyjne (The Global Methane Pledge) zawarto w 2021 r. podczas szczytu COP26 w Glasgow, a jego wdrożenie w UE stało się jednym z filarów Europejskiego Zielonego Ładu oraz pakietu Fit for 55. Propozycja rozporządzenia, zgodna również ze strategią metanową UE z 2020 r., została przedstawiona przez Komisję Europejską (KE) w grudniu 2021 r. Według analizy IEA 40 proc. globalnych emisji metanu można uniknąć bez ponoszenia dodatkowych kosztów. Jednocześnie redukcja tej skali do 2030 r. mogłaby zapobiec globalnie 180 tys. zgonów. Dlatego też za jak najszybszą redukcją emisji metanu przemawia jego wysoka szkodliwość zarówno dla środowiska naturalnego, jak i zdrowia populacji.


Parlament Europejski żąda redukcji emisji metanu

Parlament Europejski przyjął swoje stanowisko na temat projektowanego rozporządzenia w maju ubiegłego roku, opowiadając się m.in. za obowiązywaniem wymogów redukcyjnych także dla energii importowanej spoza UE. Pół roku później doszło do wypracowania wspólnego porozumienia Parlamentu i Rady UE. Zobowiązuje ono firmy z branż odpowiedzialnych za emisje do wykrywania i naprawiania wycieków metanu, wraz z przekładaniem organom krajowym w ciągu dziewięciu miesięcy od wejścia rozporządzenia w życie programów omawiających takie działania. Teraz Parlament Europejski przyjął tzw. rozporządzenie metanowe, którego celem jest ograniczenie emisji metanu z sektora energetycznego. Obejmie ono sektory ropy naftowej, gazu i węgla. Kolejnym krokiem będzie przyjęcie dokumentu przez Radę UE. Ze względu na wysoką eksploatację złóż węgla, w Polsce udział sektora produkcji energii w całkowitych emisjach metanu w 2022 r. wynosił 44,3 proc. i jest 4 razy wyższy niż średnia UE (10,9 proc.).

Od 2025 będą obowiązywać surowe regulacje

Rozporządzenie metanowe wprowadzi wymogi w zakresie monitorowania, raportowania i weryfikacji (MRW) emisji. Ponadto, sektory ropy naftowej i gazu objęte zostaną obowiązkiem wykrywania nieszczelności i naprawy (LDAR). Przegląd wykrywania i naprawy wycieków ma zostać dokonany w ciągu 12 miesięcy. Zamknięte i opuszczone obiekty, takie jak kopalnie, będą musiały być inwentaryzowane. 1 stycznia 2025 r. wejdzie w życie zakaz spalania, a 1 stycznia 2027 r. zakaz odpowietrzania w kopalniach węgla emitujących więcej niż 3 tony metanu na kilotonę wydobytego surowca. Od 1 stycznia 2030 r. zakazane będzie odpowietrzanie i spalanie w zamkniętych i opuszczonych kopalniach. 2027 r. to także rok wejścia w życie obowiązku wykazania spełnienia wymogów monitorowania i sprawozdawczości na etapie produkcji importowanych paliw kopalnych, a w przypadku ropy naftowej i gazu ziemnego, import stanowi ponad 80 proc. unijnego zużycia. Zgodnie z rozporządzeniem, w ciągu trzech lat KE ma przedstawić akt delegowany, w którym określi klasy intensywności emisji dla paliw kopalnych wprowadzanych na europejski rynek

Ze względu na fakt, że kopalnie węgla należą do największych emitentów metanu, nowe prawo wprowadzi od 1 stycznia 2027 r. limit emisji tego gazu na poziomie 5 kg metanu na tonę wydobytego węgla. Wyjątkiem na razie pozostaną emisje z kopalni węgla koksowego, który jest surowcem krytycznym ze względu na jego rolę w produkcji stali. Jednak według zapisów rozporządzenia, w ciągu trzech lat od jego wejścia w życie, również węgiel koksowy powinien zostać objęty ograniczeniami. Istotny jest fakt, że limit emisji nie będzie dotyczył poszczególnych zakładów wydobywczych, a ich operatorów, co pozwoli spółkom uśrednić emisje.

Tomasz Wypych

Fot. Kopalnia węgla, zdjęcie przykładowe. Źródło: Pixabay.com



Komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka