Fot. Szymon Marciniak
Fot. Szymon Marciniak

Marciniak uciszany przez UEFA. Polski sędzia nie poprowadzi meczu otwarcia na Euro?

Redakcja Redakcja Piłka nożna Obserwuj temat Obserwuj notkę 9
Euro 2024 rozpocznie się już za kilka dni. Tymczasem okazuje się, że czołowy polski sędzia Szymon Marciniak ma ciągły zakaz publicznego wypowiadania się nałożony przez UEFA. Nasz arbiter już poprawił się publicznie, ale nie udzielił wywiadu żadnej stacji.

Sędzia Marciniak otrzymał karę od UEFA? Zaskakujący powód

O dalszej karierze najlepsze polskiego arbitra zrobiło się głośno po występie w starciu Realu Madryt z Bayernem Monachium w półfinale Ligi Mistrzów. Mimo że, jego poczynania były praktycznie bezbłędne, niemiecka drużyna nie mogła się pogodzić, że w jednej z ostatnich akcji meczu Polak zagwizdał tuż po uniesieniu chorągiewki przez sędziego Tomasza Listkiewicza. Jak wykazały później powtórki stacji BEIN Sports, decyzja była słuszna, jednak niezgodna z duchem gry. W momencie gwizdka, piłkarze Realu Madryt stanęli. Kilka sekund później piłkę do bramki kopnął Matthijs de Ligt, ale gol nie został uznany. Ostatecznie Hiszpanie wygrali z rywalem 2:1 po golach w końcówce i awansowali do wielkiego finału na Wembley.

Niemieckie media oceniły występ Marciniaka jako "katastrofalny". De Ligt mówił nawet o "hańbie", jaką była decyzja o użyciu gwizdka, przerywającego akcję. Pojawiły się też deklaracje ze strony tego obrońcy, a także Thomasa Muellera i Thomasa Tuchela, trenera Bawarczyków, o tym, że Marciniak i polski zespół sędziowski miał przeprosić Bawarczyków. To się jednak nie potwierdziło. Arbiter główny półfinału Ligi Mistrzów dotąd nie skomentował medialnej burzy.

Więcej przeczytasz o tym tutaj:

Krótko po meczu Marciniak otrzymał zakaz udzielania wywiadów. UEFA nie podała oficjalnego powodu takiej decyzji, ale powód miał być zaskakujący.

- UEFA wycisza szum wokół Szymona Marciniaka. Podczas warsztatów przed Euro była możliwość porozmawiania z każdym sędzią turnieju poza Polakiem. UEFA wprowadziła to embargo ad hoc.  Na miejscu było dużo niemieckich dziennikarzy. Nie kryli, że przyjechali do Marciniaka - poinformował 16 maja dziennikarz TVP Sport Szymon Borczuch.

Polski sędzia poprowadzi mecz otwarcia? Wciąż nie wiadomo

Zamieszanie wokół selekcjonera jest o tyle duże, że wciąż nie wiadomo czy zostanie przydzielony na mecz otwarcia Niemcy – Szkocja, wokół którego powstało dużo spekulacji.

Przegląd Sportowy donosi, że najpierw Marciniak był poważnym kandydatem do poprowadzenia go, a następnie, że jego szanse znacznie zmalały, by nie prowokować kibiców w Monachium. UEFA podejmie decyzję 48h przed pierwszym gwizdkiem, a więc najpóźniej w środę wieczorem wszystko powinno być jasne.

Marciniak wciąż pod nadzorem. Dziennikarze nie mogli go nagrywać

Dziennikarze "PS" donoszą, że Marciniak pojawił się publicznie, ale... nie można było nagrywać z nim rozmów.

"Zakaz z Marciniaka nie został zdjęty do dzisiaj, o czym przekonaliśmy się w poniedziałek przed meczem Polska – Turcja. Wówczas na Stadionie Narodowym w strefie Gold Marciniak został zaprezentowany jako nowy ambasador marki TCL, producenta sprzętu elektronicznego i oficjalnego partnera reprezentacji Polski. Na to wydarzenie zostało zaproszone wąskie grono dziennikarzy, ale już na wstępie zostaliśmy poinstruowani, by spotkania nie nagrywać i nie zadawać pytań" - donoszą dziennikarze.


MB

Fot. Szymon Marciniak. Źródło: PAP/Adam Warżawa

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj9 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Sport