fot. PAP/EPA/OLIVIER MATTHYS
fot. PAP/EPA/OLIVIER MATTHYS

Fatalne wieści dla Polski. Po decyzji UE konieczne będą cięcia w wydatkach

Redakcja Redakcja UE Obserwuj temat Obserwuj notkę 177
Komisja Europejska objęła w środę procedurą nadmiernego deficytu Polskę i sześć innych krajów członkowskich, w tym m.in. Francję i Włochy. Oznacza to, że każdy z nich będzie musiał przedstawić plan działań naprawczych, które zamierza podjąć, by obniżyć deficyt.

KE objęła Polskę tzw. procedurą nadmiernego deficytu

Procedura nadmiernego deficytu może zostać uruchomiona na wniosek Komisji Europejskiej, gdy w danym kraju UE deficyt sektora finansów publicznych przekroczy 3 proc. PKB lub dług publiczny jest wyższy niż 60 proc. PKB.

Już wczoraj informowaliśmy, że rządowi nawet 35 mld zł może zabraknąć do spięcia budżetu.

W środę Komisja opublikowała sprawozdanie dotyczące państw członkowskich, w którym oceniła ich deficyt. Wzięła w nim pod uwagę "istotne czynniki" przedstawione przez unijne stolice w przypadku, gdy ich relacja długu publicznego do PKB jest niższa niż 60 proc. PKB lub ich deficyt jest oceniany jako "bliski" wartości referencyjnej 3 proc. i "tymczasowy".

"W świetle oceny zawartej w sprawozdaniu uzasadnione jest wszczęcie procedury nadmiernego deficytu opartej na deficycie dla siedmiu państw członkowskich: Belgii, Francji, Włoch, Węgier, Malty, Polski i Słowacji" - podała KE.

KE zignorowała polskie wydatki na obronność

Objęcie procedurą oznacza, że każdy z tych krajów będzie musiał przedstawić plan działań naprawczych, które zamierza podjąć, by obniżyć deficyt.


Rząd liczył, że KE weźmie pod uwagę wydatki na obronność jako "czynnik łagodzący" przy szacowaniu deficytu, ale w przypadku Polski inwestycje w armię będą uwzględniane dopiero w kolejnych latach - wynika ze sprawozdania KE. Komisja odkreśliła, że wydatki na wojsko uwzględniane są nie w momencie zapłaty, ale w momencie dostawy, co oznacza, że obecne wysokie nakłady na armię rozliczane będą dopiero w kolejnych latach, kiedy uzbrojenie zostanie dostarczone.

Raport ten jest dopiero pierwszym krokiem w procesie otwierania procedury nadmiernego deficytu. Po rozpatrzeniu opinii Komitetu Ekonomiczno-Finansowego, KE zamierza zarekomendować Radzie UE otwarcie EDP w lipcu na podstawie kryterium deficytu. Jeśli ta decyzja się uprawomocni, konieczne będą cięcia w wydatkach państwa i rewizja budżetu. Dla Polaków to fatalne wieści. Na czym rząd będzie oszczędzał? Zapewne na wydatkach socjalnych. W grę wchodzą również podwyżki istniejących oraz wprowadzenie nowych podatków.

ja

Na zdjęciu szefowa KE Ursula von der Leyen, fot. PAP/EPA/OLIVIER MATTHYS

Czytaj także:

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj177 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka