MIK pokazuje poprawę, ale nie we wszystkich obszarach
Miesięczny Indeks Koniunktury (MIK), przygotowywany przez Polski Instytut Ekonomiczny, w kwietniu wzrósł do poziomu 102,9 pkt., co oznacza poprawę nastrojów w porównaniu z marcem (+1,2 pkt.) i najwyższy poziom od początku roku. Wartość 100 oznacza poziom neutralny, a wynik powyżej tej granicy świadczy o przewadze pozytywnych nastrojów.
Na wynik MIK powyżej 100 złożyły się cztery kluczowe składniki: wartość sprzedaży, zatrudnienie, wynagrodzenia oraz płynność finansowa. Wzrosty odnotowano również w obszarach nowych zamówień i inwestycji, choć wciąż pozostają one poniżej poziomu neutralnego.
Wzrosty sprzedaży i inwestycji, ale z ostrożnym optymizmem
Po raz pierwszy od listopada 2023 roku wartość sprzedaży znalazła się powyżej poziomu neutralnego (101,8 pkt.). Inwestycje również notują wzrost (91,1 pkt., +5,9 pkt. m/m), jednak wciąż nie osiągają poziomu 100 pkt. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku wskaźnika dotyczącego nowych zamówień – wzrósł do 96,7 pkt. (+4,9 pkt.), ale nadal pozostaje poniżej neutralności.
Zatrudnienie, wynagrodzenia i płynność finansowa – choć nadal powyżej 100 – odnotowały spadki miesiąc do miesiąca oraz rok do roku. Szczególnie zauważalny jest spadek wskaźnika wynagrodzeń – o 6,5 pkt. do poziomu 110,6 pkt., co jest jego najniższym wynikiem w 2025 roku.
Stabilna gospodarka, ale z wyraźnymi różnicami między branżami
Zdaniem dr Katarzyny Zybertowicz z Polskiego Instytutu Ekonomicznego, dane MIK pokazują stabilną koniunkturę. Stopa bezrobocia utrzymuje się na względnie stałym poziomie, realne płace rosną szybciej niż inflacja, a wskaźnik PMI dla przemysłu wyniósł 50,7 pkt., wskazując na poprawę w tym sektorze.
Wśród firm produkcyjnych, budowlanych i transportowych dominuje optymizm. Gorzej sytuacja wygląda w sektorze usług i handlu, gdzie wskaźniki spadły poniżej poziomu neutralnego. Przedsiębiorstwa z tych branż ograniczały inwestycje i częściej notowały spadki popytu.
Koszty pracy największą barierą dla firm
Główną przeszkodą w prowadzeniu działalności gospodarczej są rosnące koszty pracownicze – wskazuje na nie aż 69 proc. przedsiębiorców. Wzrosła również liczba firm narzekających na inne bariery: niepewność sytuacji gospodarczej (60 proc., +2 pkt. proc.), niedostępność pracowników (45 proc., +3 pkt. proc.), zatory płatnicze (44 proc., +2 pkt. proc.) oraz koszty finansowania (34 proc., +3 pkt. proc.).
Odnotowano za to spadki w przypadku problemów z cenami energii (51 proc., -4 pkt. proc.) i niedostępnością produktów (17 proc., -1 pkt. proc.).
Transport i usługi najbardziej obciążone kosztami
Branża transportowa najczęściej wskazuje na problemy z kosztami pracy (80 proc.), niepewnością gospodarczą (66 proc.), zatorami płatniczymi (53 proc.) i kosztami finansowania (45 proc.). Usługodawcy zmagają się przede wszystkim z cenami energii (64 proc.), natomiast budownictwo – z niedoborem pracowników (60 proc.). Z kolei firmy produkcyjne i handlowe skarżą się na problemy z dostępnością produktów (24 proc. i 21 proc.).
Tomasz Wypych
Zdjęcie ilustracyjne, źródło: Canva


Komentarze
Pokaż komentarze (44)