Policja oceniła jazdę Żurka. Zwrot akcji po rajdzie maluchem

Redakcja Redakcja Rząd Obserwuj temat Obserwuj notkę 42
Waldemar Żurek po kilku dniach dyskusji o incydencie na przejściu dla pieszych w Krakowie zdecydował się na przyjęcie mandatu karnego za swoją jazdę. Kwota wyniesie 1500 złotych, a dodatkowo minister sprawiedliwości otrzyma 15 punktów karnych. Na początku Żurek twierdził, że podda się wszelkim decyzjom policji w tej sprawie, jeśli uzna ona, że doszło do wykroczenia.

Nowobilski niczego nie wyciął 

Do niebezpiecznej sytuacji na drodze doszło kilkanaście dni temu podczas nagrywania podcastu. Waldemar Żurek był gościem popularnego podcastu na YouTube "Duży w Maluchu". Filip Nowobilski w trakcie przejażdżki przepytywał byłego sędziego na temat rozliczeń PiS i ścigania Zbigniewa Ziobry.

Pod koniec programu zamienił się z Żurkiem miejscami. - Przejechał pan prawie po tej pani - zauważył Nowobilski. - Nieee, no gdzie, pani była jeszcze daleko od nas. Proszę mi wierzyć, że jeżdżę bardzo bezpiecznie. Musimy uważać, bo to, że ktoś wchodzi na pasy, to musimy pilnować się bardzo. Z reguły raz zostałem najechany przez taksówkarza, a nie miałem ani wypadku, ani zdarzenia na drodze... - komentował Żurek na gorąco. 


Zachowanie ministra w maluchu zbulwersowała część ekspertów od bezpieczeństwa drogowego. Nowobilski tłumaczył w filmiku, że niczego nie wyciął z podcastu, a to ze względu na prośbę członka rządu przesiadł się z nim miejscami pod koniec podróży, bo byłemu sędziemu bardzo zależało na ujęciach za kierownicą. - Smutno mi było, gdy minister Żurek wspomniał o moim teatralnym zachowaniu. Nie było to moją intencją - tłumaczył się youtuber.   


Policja: Żurek popełnił wykroczenie na drodze

Ostatecznie Żurek zrzeknie się immunitetu i zapłaci wysoki mandat. Małopolska policja poinformowała na platformie X, że  Komenda Miejska Policji w Krakowie ustaliła, że w trakcie jazdy doszło do popełnienia wykroczenia, a minister Żurek zgodził się zrzec immunitetu i przyjąć mandat karny. - Nie ma świętych krów. To dotyczy także mnie - skomentował krótko sprawę dla PAP, dodając, że politycy muszą dawać przykład. Mandat to 1500 złotych i aż 15 punktów karnych.   


Fot. Waldemar Żurek, minister sprawiedliwości/screen "Duży w Maluchu"

Red. 



Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj42 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (42)

Inne tematy w dziale Polityka