fot. Koleje Dolnośląskie
fot. Koleje Dolnośląskie

Od pięciu pociągów do setnego składu. Jak Unia odmieniła kolej na Dolnym Śląsku?

Redakcja Redakcja Głos Regionów Obserwuj temat Obserwuj notkę 1
Setki milionów złotych z Unii Europejskiej zmieniają oblicze kolei na Dolnym Śląsku. Koleje Dolnośląskie stoją dziś u progu symbolicznego momentu – do parku taborowego spółki trafi setny pociąg. To efekt wieloletnich inwestycji współfinansowanych z funduszy europejskich, które objęły nie tylko zakup nowoczesnych składów, ale także infrastrukturę i zaplecze techniczne.

Unijne środki napędzają rozwój Kolei Dolnośląskich

Podczas ostatniej konferencji prasowej na stacji Wrocław Główny ogłoszono przekazanie ponad 600 mln zł unijnych dotacji na zakup nowoczesnego taboru dla Koleje Dolnośląskie. Zaprezentowany przy tej okazji pociąg w unijnych barwach był symbolem znacznie szerszego procesu. Łącznie, w ostatnich latach, inicjatywy kolejowe na Dolnym Śląsku wsparły środki sięgające niemal 2,5 mld zł.

– Blisko dwa i pół miliarda złotych zasiliło inicjatywy kolejowe w naszym województwie. To środki, dzięki którym rewitalizujemy linie, po których jeżdżą pociągi kupione również przy wsparciu środków unijnych. W ten sposób ziszcza się to, o czym często mówię: Dolny Śląsk jest infrastrukturalnym sercem Polski — powiedział Paweł Gancarz, Marszałek Województwa Dolnośląskiego.


Od pięciu spalinowych pojazdów do setnego pociągu

Historia Kolei Dolnośląskich zaczęła się w 2008 roku od zaledwie pięciu spalinowych pojazdów – jedno- i dwuczłonowych składów przekazanych przez Urząd Marszałkowski. Już wtedy ich zakup był możliwy dzięki wsparciu z funduszy europejskich.

– Jako Urząd Marszałkowski też pozyskaliśmy środki na zakup taboru, z którego początkowo korzystały Przewozy Regionalne, a później Koleje Dolnośląskie. Poza czterema pojazdami zakup każdej jednostki KD był wsparty środkami unijnymi – mówi Wojciech Zdanowski, który w momencie powoływania spółki pełnił funkcję dyrektora w urzędzie marszałkowskim.

Pierwsze elektryczne pociągi serii 31WE oraz trójczłonowe 36WE zakupiono dzięki środkom Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2007–2013. Kolejne inwestycje – w tym pięć kolejnych jednostek 31WE – były finansowane z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko, ukierunkowanego na rozwój niskoemisyjnego transportu.


Elfy, KPO i nowoczesna hala serwisowa w Legnicy

Dziś trzon floty Kolei Dolnośląskich stanowią nowoczesne Elfy produkowane przez Pesę. W sumie zakontraktowano 55 takich pojazdów, a jeden z nich – dostarczony w 2026 roku – będzie setnym pociągiem w historii spółki.

– Jeden z tych Elfów, który w maju tego roku przyjedzie do nas z bydgoskiej fabryki PESA, będzie setnym pojazdem w naszym parku taborowym – podkreśla Damian Stawikowski.


Równolegle realizowany jest projekt „Zakup 10 sztuk czołowych zespołów trakcyjnych” finansowany ze środków KPO. Ostatni z tych pociągów ma zostać dostarczony w marcu. Elfy są serwisowane w nowoczesnej hali w Legnicy – również zbudowanej przy udziale funduszy unijnych.

– Koleje Dolnośląskie zbliżają się do poziomu stu pojazdów w swoim parku taborowym, a raptem cztery z nich były zakupione bez wsparcia ze środków Unii Europejskiej. Średni poziom dofinansowania na wszystkich projektach UE Kolei Dolnośląskich przekracza 70 proc. – mówi Michał Rado, odpowiedzialny za kolej.


Ekodiesle, nowe technologie i kolejne inwestycje

Nie wszystkie inwestycje mogą dziś liczyć na unijne wsparcie. Koleje Dolnośląskie z własnych środków finansują zakup 10 pociągów ekodiesel, które – mimo znacznie niższej emisyjności niż transport samochodowy – nie kwalifikują się obecnie do dotacji.

– Z własnych środków z kolei finansujemy zakup 10 ekodiesli, a więc pociągów spalinowych, które według nowych reguł nie mogą uzyskać dotacji unijnej (…) Mam jednak nadzieję, że pojawią się programy na finansowanie pociągów z napędem ekodiesel – zaznacza Damian Stawikowski.


Spółka pracuje również nad rozwiązaniami dla linii niezelektryfikowanych. Trwa postępowanie dotyczące prototypów pojazdów z napędem elektrycznym i drugim, zeroemisyjnym – bateryjnym, opartym na superkondensatorach lub technologii wodorowej. W perspektywie najbliższych lat na dolnośląskich torach mogą pojawić się pierwsze prototypy nowej generacji pociągów, które – podobnie jak wcześniejsze inwestycje – najpewniej będą współfinansowane ze środków Unii Europejskiej.

Dzięki konsekwentnemu wykorzystaniu funduszy unijnych Dolny Śląsk stał się jednym z liderów nowoczesnej kolei regionalnej w Polsce, a Koleje Dolnośląskie – przykładem, jak długofalowa strategia może realnie zmienić transport publiczny.

RD

fot. Koleje Dolnośląskie

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj1 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (1)