Autobusy „za pociąg” zyskują pasażerów
System autobusów „za pociąg” został uruchomiony przez Koleje Dolnośląskie jako sposób na skomunikowanie z siecią kolejową miejscowości, do których obecnie nie docierają pociągi pasażerskie. Pierwsze połączenie ruszyło we wrześniu 2022 roku na trasie Kłodzko – Lądek-Zdrój – Stronie Śląskie.
Już w pierwszym miesiącu z nowej oferty skorzystało ponad 5 tys. osób. Dziś miesięczna liczba pasażerów sięga nawet 10 tys., a w całym 2025 roku trasą podróżowało 111 tys. osób.
– Z autobusów Kolei Dolnośląskich jeżdżących do Lądka-Zdroju i Stronia Śląskiego korzysta miesięcznie nawet 10 tys. osób. Poza obsługą ruchu turystycznego służą one przede wszystkim w codziennych dojazdach do szkoły czy pracy – podkreśla marszałek województwa dolnośląskiego Paweł Gancarz.
Jak dodaje, trwa już odbudowa linii kolejowej do Lądka-Zdroju i Stronia Śląskiego, co w przyszłości jeszcze bardziej poprawi dostępność komunikacyjną regionu.
Syców i Góra wracają na komunikacyjną mapę
Po sukcesie połączenia na Ziemi Kłodzkiej Koleje Dolnośląskie uruchomiły kolejne dwie linie autobusowe – z Oleśnicy do Sycowa oraz z Rawicza przez Bojanowo do Góry.
Ich głównym celem było przywrócenie transportu publicznego mieszkańcom miejscowości wykluczonych komunikacyjnie.
– Do miejscowości, do których nie dociera pociąg, przywracamy połączenia autobusem „za pociąg”, a cała podróż odbywa się na jednym, kolejowym bilecie. Coraz więcej osób korzysta z tych połączeń, obserwujemy ponad 40-procentowe wzrosty liczby podróżnych – mówi wicemarszałek województwa dolnośląskiego Michał Rado.
W 2025 roku z połączenia Oleśnica – Syców skorzystało blisko 40 tys. pasażerów, natomiast trasą Rawicz – Góra podróżowało ponad 33 tys. osób.
Jeden bilet na autobus i pociąg
Jednym z największych atutów systemu jest pełna integracja z rozkładem jazdy kolei. Autobusy są widoczne w wyszukiwarkach połączeń kolejowych, a pasażer kupuje tylko jeden bilet na całą podróż – niezależnie od tego, czy obejmuje ona autobus, pociąg czy oba środki transportu.
To rozwiązanie przynosi również praktyczne korzyści. Jeśli pociąg ma opóźnienie, autobus czeka na pasażerów. Podobnie autobusy są skomunikowane z odjeżdżającymi pociągami, co ogranicza ryzyko utraty przesiadki.
Krótszy dojazd do Wrocławia
Na wzrost zainteresowania połączeniami do Góry wpłynęło również uruchomienie pociągów KD Sprinter na trasie Wrocław – Leszno.
– Dzięki przesiadce w Bojanowie czas przejazdu z Góry do Wrocławia skrócił się nawet do 1 godziny i 11 minut – podkreśla prezes Kolei Dolnośląskich Damian Stawikowski.
Obecnie autobusy „za pociąg” kursują na trzech trasach:
- Kłodzko – Lądek-Zdrój – Stronie Śląskie,
- Oleśnica – Syców,
- Rawicz – Bojanowo – Góra.
Na pokładzie każdego autobusu obecny jest konduktor, u którego można kupić bilet obejmujący zarówno przejazd autobusem, jak i dalszą podróż pociągiem.
Koleje Dolnośląskie stawiają na rozwój
Koleje Dolnośląskie należą dziś do najszybciej rozwijających się regionalnych przewoźników w Polsce. Spółka obsługuje połączenia w czterech województwach i trzech krajach, a nowoczesne składy Elf 2 osiągają prędkość do 160 km/h.
Rozwijany system autobusów „za pociąg” ma być uzupełnieniem sieci kolejowej do czasu przywrócenia ruchu na rewitalizowanych liniach, a rosnąca liczba pasażerów pokazuje, że rozwiązanie odpowiada na realne potrzeby mieszkańców Dolnego Śląska.
red.
fot. kolejedolnoslaskie.pl


Komentarze
Pokaż komentarze