Karol Makurat/REPORTER
Karol Makurat/REPORTER

Orlen odkrył nowe złoża. Kryją miliardy metrów sześciennych gazu

Redakcja Redakcja Energetyka Obserwuj temat Obserwuj notkę 0
Orlen rozpoczął wydobycie gazu ze złoża Idun Nord na Morzu Norweskim. W najbliższych tygodniach uruchomiona zostanie również produkcja z dwóch kolejnych złóż – Alve Nord i Ørn. Łącznie mają one dostarczyć koncernowi ponad 4 mld metrów sześciennych gazu ziemnego i wzmocnić bezpieczeństwo energetyczne Polski oraz regionu.

Nowe inwestycje realizowane są przez Orlen Upstream Norway we współpracy z partnerami koncesyjnymi. Wszystkie trzy złoża znajdują się na obszarze Skarv, który jest jednym z najważniejszych centrów wydobywczych polskiego koncernu w Norwegii.

Ponad 4 mld m sześc. gazu dla Orlenu

Uruchomienie wydobycia z nowych złóż oznacza znaczące zwiększenie zasobów gazu dostępnych dla Grupy Orlen. Łącznie Idun Nord, Alve Nord i Ørn mają zapewnić spółce około 30 mln baryłek ekwiwalentu ropy naftowej (boe), przy czym większość stanowi gaz ziemny.

Jak podkreśla prezes Orlenu Ireneusz Fąfara, dodatkowe wolumeny surowca mają szczególne znaczenie w czasie rosnącej niepewności geopolitycznej i napięć na światowych rynkach energii.

– Łącznie nowe złoża zapewnią Orlenowi ponad 4 mld m sześc. gazu ziemnego. To istotne wzmocnienie bezpieczeństwa dostaw dla Polski i regionu – wskazał szef koncernu.

Produkcja rusza również szybciej, niż pierwotnie zakładano. Dzięki wspólnej realizacji projektu wydobycie rozpoczyna się około rok przed planowanym terminem.


Jedna infrastruktura, niższe koszty i mniejsze emisje

Kluczowym elementem projektu było wykorzystanie istniejącej infrastruktury produkcyjnej. Wszystkie trzy złoża zostały podłączone do jednostki produkcyjnej Skarv FPSO, która obsługuje wydobycie na tym obszarze Morza Norweskiego.

Takie rozwiązanie pozwoliło ograniczyć koszty inwestycji, uprościć logistykę i zmniejszyć ślad środowiskowy przedsięwzięcia. Według Orlenu wskaźnik intensywności emisji dla nowych złóż wyniesie zaledwie 4,5 kg CO₂ na baryłkę ekwiwalentu ropy.

Dodatkową korzyścią będzie wydłużenie eksploatacji infrastruktury Skarv co najmniej do 2040 roku.

– Podłączenie nowych złóż pozwoli zwiększyć wydobycie Orlenu na obszarze Skarv z 3,3 mln do 9 mln baryłek ekwiwalentu ropy naftowej w 2027 roku – komentował wiceprezes Orlenu ds. upstreamu Wiesław Prugar.

Norwegia coraz ważniejsza dla Orlenu

Łączne zasoby złóż Idun Nord, Alve Nord i Ørn szacowane są na około 120 mln baryłek ekwiwalentu ropy naftowej. Na Orlen przypada ponad 30 mln boe.

Największe znaczenie dla spółki ma złoże Ørn, z którego koncern pozyska około 22 mln boe. Orlen posiada tam 40 proc. udziałów.

Po uruchomieniu wszystkich trzech projektów liczba eksploatowanych przez Orlen złóż na Norweskim Szelfie Kontynentalnym wzrośnie do 24. To kolejny etap rozwoju działalności wydobywczej koncernu w Norwegii. W maju spółka rozpoczęła również produkcję ze złoża Eirin na Morzu Północnym. Norweskie aktywa od kilku lat odgrywają coraz większą rolę w strategii Orlenu, stając się jednym z filarów zabezpieczenia dostaw gazu ziemnego dla Polski po odejściu od importu surowca z Rosji.

red.

fot. Karol Makurat/REPORTER

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj Obserwuj notkę