Kijowski dostał z KOD więcej pieniędzy. Wychodzą na jaw nowe faktury

Mateusz Kijowski podczas protestu "Uwolnić Sejm", fot. PAP/Leszek Szymański
Mateusz Kijowski podczas protestu "Uwolnić Sejm", fot. PAP/Leszek Szymański

"Rzeczpospolita" ujawnia kolejne dane z afery finansowej w KOD. Jak się okazuje, na konta firmy Mateusza Kijowskiego mogło trafić nie 90 tys. zł, ale ponad 120 tys. zł. Kijowski twierdzi, że przelewy dostał omyłkowo.

Nowe faktury dla spółki Kijowskiego

Gazeta dotarła do dwóch kolejnych faktur wystawionych przez firmę Kijowskiego dla KOD. Z informacji wynika, że we wrześniu i październiku ub.r. Kijowski wystawił Stowarzyszeniu KOD (następca Komitetu Społecznego) dwie faktury o łącznej wartości ponad 30 tys. zł. Obie zostały zrealizowane. Jak podaje "Rz", oznaczałoby to, że Kijowski dostał z KOD minimum 120 tys. zł.

„Płatności za obie faktury traktowałem jako kontynuację płatności dokonywanych na rzecz MKM-Studio Sp. z o. o. uprzednio z Komitetu Społecznego KOD. W tym przekonaniu utwierdzały mnie każdorazowo konsultacje z Krzysztofem Królem jako osobą potwierdzającą, iż należy dokonać płatności” – napisał w liście do Komisji Rewizyjnej skarbnik KOD Piotr Chabora.

Kijowski: pieniądze zostały zwrócone

Mateusz Kijowski - jak pisze „Rz" - twierdzi, że takie faktury nie istnieją, ale przyznał, że rzeczywiście otrzymał z KOD dwa przelewy, ale zapewnia, że „niesłusznie przelane pieniądze zostały zwrócone natychmiast po stwierdzeniu tego faktu, już kilka miesięcy temu”.  – Ktoś coś wystawił, być może omyłkowo, ale ja tych faktur nie widziałem. Wszystko zostało dawno temu załatwione, wyjaśnione i sprostowane – powiedział.

Zarówno skarbnik Chabora, jak i Elżbieta Pytlarz, przewodnicząca Komisji Rewizyjnej Stowarzyszenia KOD, nie chcieli komentować sprawy faktur, odsyłając do oświadczenia opublikowanego na stronie KOD. W oświadczeniu tym napisano, że do czasu wykonania audytu finansów KOD członkowie Komisji Rewizyjnej powstrzymują się „od zajęcia własnego stanowiska”.

Afera finansowa w KOD

Na początku miesiąca "Rzeczpospolita" i portal Onet podały, że pieniądze ze zbiórek publicznych na KOD trafiały do firmy lidera KOD Mateusza Kijowskiego i jego żony Magdaleny Kijowskiej. Chodzi o faktury na łączną kwotę 91 tys. 143,5 zł za usługi informatyczne, jakie firma Kijowskiego wykonała dla Komitetu. Kijowski mówił, że pieniądze, które trafiły na konto spółki MKM-Studio, nie pochodzą "z puszek", to były darowizny. Zapowiedział, że przedstawi informacje i dokumenty wyjaśniające okoliczności sprawy finansowania. Przeprosił za przyczynienie się do kryzysowej sytuacji w KOD. Chce też przyspieszenia zjazdu KOD na 18 lutego.

Sprawą sześciu faktur, jakie Kijowski wystawił od marca do sierpnia 2016 r., zajmuje się prokuratura w Pruszkowie.

źródło PAP. rp.pl

ja

Zobacz też: Kijowski wygrał wybory w mazowieckim KOD. Twitter: Dobra wiadomość dla PiS

© Artykuł jest chroniony prawem autorskim. Wykorzystanie tylko pod warunkiem podania linkującego źródła.

Lubię to! Skomentuj41 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka