Kamil Glik prawdopodobnie nie wystąpi na mundialu w Rosji, a ostateczna decyzja w tej sprawie zapadnie w czwartek. Obrońca poleciał do Nicei na badania. - Jeśli okaże się, że Kamil nie będzie mógł zagrać to będzie to wielka strata dla reprezentacji Polski - przyznał Robert Lewandowski.
Boniek: Glik nie pojedzie na mundial
- W mediach rozwinęła się spirala informacji odnośnie Kamila Glika i jest sporo spekulacji co do tego, czy jest zdolny do gry. W mojej ocenie sytuacja Kamila jest zła, diagnoza jest sprecyzowana i czeka go dłuższe leczenie - wyjawił na konferencji prasowej polskiej reprezentacji dr Jacek Jaroszewski. Glik doznał urazu pod koniec gry treningowej w siatkonogę, gdy próbował zagrać piłkę z przewrotki. Upadł niefortunnie na bark.
Ogłoszono skład kadry Nawałki na mundial. Dramat Glika - czeka go wyścig z czasem
Wstępna diagnoza mówi o poważnym uszkodzeniu więzozrostu barkowo-obojczykowego. - Minimalny okres powrotu Kamila Glika do treningu to sześć tygodni. Klub Monaco ma decydujące zdanie ws. dalszego losu piłkarza, Kamil wrócił do Francji na dokładniejsze badania. Po ostatecznych badaniach diagnostycznych w czwartek będzie przedstawiona diagnoza - oświadczył lekarz reprezentacji Polski.
We wtorek rano wszystkich kibiców, którzy trzymają kciuki za zdrowie najlepszego polskiego stopera, zaskoczył Zbigniew Boniek. Prezes PZPN stwierdził wprost, że Glik nie pojedzie na mundial.
Jeśli Glik nie uda się do Rosji, zastąpi go awaryjnie Marcin Kamiński - defensor VFB Stuttgart. Kamiński w ubiegłym sezonie zagrał w 23. meczach Bundesligi.
Źródło: TVN24/x-news
Lewandowski i Fabiański o sytuacji Glika
- Przeżyłem w karierze podobną sytuację do tej Glika i to było przykre wydarzenie. Człowiek chce się przecież zmierzyć na największej scenie piłkarskiej. Jest to trudny moment dla wszystkich. Wczoraj z nim nie rozmawiałem, ale Kamil na pewno sobie poradzi - zaznaczył bramkarz reprezentacji, Łukasz Fabiański.
- Wierzę, że ktoś, kto wskoczy za Kamila Glika, to sobie poradzi. Dla przykładu Jan Bednarek pokazał się z dobrej strony w Premier League. Patrzymy do przodu na to, co przed nami - przekonywał golkiper. Fabiański dodał, że dyskusje na temat tego, czy przewrotka Glika była potrzebna na treningu, czy też nie, są zbędne. - Kontuzja może się przydarzyć w każdej chwili: niezależnie czy to siatkonoga, czy gierka - podkreślił zawodnik Swansea.
- Będzie mi szkoda Kamila, ale z drugiej strony musimy pozytywnie myśleć. W taki sposób, że ktoś, kto wskoczy w jego miejsce, pokaże się z dobrej strony. Musimy zrobić wszystko, żeby taki zawodnik czuł się pewnie. Nie możemy się poddać. Musimy walczyć dalej. Glik to ważna postać kadry, ale mam nadzieję, że jego brak będziemy w stanie i tak zakryć - powiedział Robert Lewandowski w wywiadzie dla TVN24.
- Nie ma co się oszukiwać. Nie jesteśmy faworytem grupy. Raczej powoli będziemy chcieli zrobić to, co sobie założyliśmy. Nie wybiegamy za daleko w przyszłość. Nie jesteśmy reprezentacją, która co cztery lata gra na mistrzostwach świata i walczy o medale - tonował nastroje najlepszy polski piłkarz.
Real ponownie zainteresowany Lewandowskim
Wokół Roberta Lewandowskiego nie milkną echa transferowej sagi na linii Bayern Monachium - reszta świata. Snajper na każdym kroku tłumaczy, że po to zatrudnił Pini Zahaviego - światowej sławy agenta piłkarskiego - by zajmował się negocjacjami z innymi drużynami. Priorytetem dla Lewandowskiego jest dobry występ na mundialu i wyjście z grupy.
Tymczasem hiszpańskie media - madrycki dziennik "ABC" - twierdzą, że "Lewy" ponownie stał się kluczowym piłkarzem do wzmocnienia ataku Realu. "Królewscy" są w stanie wydać na Polaka ok. 100 mln euro i poczekać do ostatniego dnia transferowego okienka na inną gwiazdę, Neymara. Florentino Perez pozyska go tego lata za 222 mln euro albo następnego. Jeśli wszystko pójdzie po myśli sternika Realu i żaden kluczowy zawodnik nie opuści stolicy Hiszpanii, to w przyszłym sezonie zobaczymy kwartet Ronaldo-Lewandowski-Bale-Neymar w jednej drużynie.
Najbliższa okazja dla Lewandowskiego do pokazania wielkiej formy, to mecze towarzyskie 8 i 12 czerwca. Polska rozegra ostatnie sparingi przed mistrzostwami świata kolejno z Chile o godz. 20.45 i Litwą o godz. 18.
GW
© Artykuł jest chroniony prawem autorskim. Wykorzystanie tylko pod warunkiem podania linkującego źródła.


Komentarze
Pokaż komentarze (25)