Lekarz Jacek Jaroszewski po badaniach Kamila Glika uznał, że polski obrońca może polecieć na mundial w Rosji. Jest szansa, że kontuzjowany piłkarz zagra w ostatnim meczu fazy grupowej z Japonią.
Osiem dni temu Glik doznał poważnej kontuzji na treningu. Podczas minigierki w siatko-nogę, upadł na bark przy próbie przewrotki. Wstępne analizy wskazywały na ponad miesiąc pauzy w grze. Glik był załamany i trudno się mu dziwić - miał okazję do gry na pierwszym mundialu w karierze i prawdopodobnie ostatnim.
Obrońca reprezentacji Polski ma już 30 lat, a przed następnymi mistrzostwami świata będzie rozmyślał raczej nad końcem kariery. Wydawało się, że nie ma szans na wyjazd piłkarza do Rosji. Zbigniew Boniek wprost pisał tak na Twitterze.
Ogłoszono skład kadry Nawałki na mundial. Dramat Glika - czeka go wyścig z czasem
Rehabilitacja Glika przebiega jednak wzorowo i szybko. Na tyle, że stoper Monaco w minionych dniach prowadził samochód i podnosił ciężar podczas zabiegu fizjoterapeutycznego.
- Po wstępnych badaniach wykonanych stwierdziłem, że więzozrost barkowy jest zerwany i to się potwierdziło. Podczas zabiegów we Francji okazało się, że więzozrost jest zerwany, ale więzadła barku i łopatki nie są uszkodzone - analizował Jaroszewski. Glik poleci do Soczi, ale nie wróci natychmiast do treningów.
- Kamil musi pracować teraz nad siłą i intensywnością ruchu. Kamil będzie dostępny jutro czy za 2 dni na treningu, ale myślę, że stanie się to do tygodnia czasu - podkreślił lekarz reprezentacji Polski. Jaroszewicz stwierdził, że Glik powinien zagrać w trzecim meczu grupowym z Japonią. Oznacza to, w spotkaniach z Senegalem i Kolumbią zastąpi go Jan Bednarek lub Thiago Cionek w środku bloku defensywnego.
Lekarz kadry o stanie zdrowia Kamila Glika:
Źródło: TVN24/x-news
Lekarz kadry wyjawił, co się dzieje z barkiem Glika. Sytuacja jest bardzo zła
Przed Jaroszewiczem, "zielone światło" na wyjazd Glika z reprezentacją Polski dał klub Polaka, AS Monaco. W Nicei obrońcę przebadał francuski specjalista. Szczęście kontuzjowanego Glika to pech dla Marcina Kamińskiego, który miał być alternatywą w środku defensywy. Ostatecznie Kamiński do Soczi nie poleci.
Polska zagra na mundialu z Senegalem 19 czerwca w Moskwie, Kolumbią 24 czerwca w Kazaniu i Japonią 28 czerwca w Wołgogradzie. Ostatni sprawdzian dla "orłów Nawałki" odbędzie się dzisiaj - o godzinie 18 z Litwą na Stadionie Narodowym w Warszawie.
GW
© Artykuł jest chroniony prawem autorskim. Wykorzystanie tylko pod warunkiem podania linkującego źródła.


Komentarze
Pokaż komentarze (24)