136 obserwujących
6872 notki
17685k odsłon
1968 odsłon

PE przyjął rezolucję krytykującą Polskę za projekt dotyczący edukacji seksualnej

Parlament Europejski. Głosowanie nad rezolucją ws. polskiego projektu ustawy dotyczącego edukacji seksualnej. Fot. PAP/EPA/OLIVIER HOSLET
Parlament Europejski. Głosowanie nad rezolucją ws. polskiego projektu ustawy dotyczącego edukacji seksualnej. Fot. PAP/EPA/OLIVIER HOSLET
Wykop Skomentuj103

Parlament Europejski przyjął w czwartek w Brukseli rezolucję krytykującą Polskę za projekt ustawy dotyczący edukacji seksualnej. Za rezolucją głosowało 471 europosłów, 128 było przeciw, a 57 wstrzymało się od głosu. Polscy europosłowie byli w tej sprawie podzieleni.

Pod projektem rezolucji podpisani są europosłowie największych frakcji w PE: EPL, socjaliści, Odnowić Europę, Zieloni i GUE. 

PE zaapelował w rezolucji, aby polski parlament wstrzymał się od przyjęcia proponowanego projektu ustawy oraz „zapewnił młodzieży dostęp do kompleksowej edukacji seksualnej”. 

W przyjętej rezolucji PE „wyraża głębokie zaniepokojenie niezwykle niejasnymi, szerokimi i nieproporcjonalnymi przepisami projektu ustawy, które de facto zmierzają do penalizacji upowszechniania edukacji seksualnej wśród nieletnich”. 

Europosłowie wskazują, że zakres proponowanych przepisów „potencjalnie grozi wszystkim osobom - a w szczególności edukatorom seksualnym, w tym nauczycielom, pracownikom służby zdrowia, pisarzom, wydawcom, organizacjom społeczeństwa obywatelskiego, dziennikarzom, rodzicom i opiekunom prawnym – karą pozbawienia wolności do trzech lat za nauczanie o ludzkiej seksualności, zdrowiu i stosunkach intymnych”. 

PE obawia się, że projekt miałby „blokujący wpływ na edukatorów i że jedną z głównych barier dla edukacji seksualnej jest fakt, iż edukatorzy nie są wspierani”. 

Polscy europosłowie podzielni 

Polscy europosłowie podzieleni ws. rezolucji o „penalizacji edukacji seksualnej w Polsce”. PiS przekonuje, że opiera się ona na kłamstwie i jest skandalem; PO podkreśla, że każdy Polak powinien być za tym, żeby społeczeństwo było wyedukowane. 

– Dzisiejsza rezolucja to jeden wielki skandal. (...) Rząd nie prowadzi żadnych prac nad zaostrzeniem kar w związku edukacją seksualną. Przede wszystkim to nie jest projekt rządowy – mówiła dziennikarzom europosłanka Beata Mazurek. 

Europosłanka PiS Beata Mazurek
Europosłanka PiS Beata Mazurek. Fot. PAP/Radek Pietruszka

PiS nie kryje oburzenia całą sytuacją i zarzuca liderowi Wiosny Robertowi Biedroniowi, który promował projekt, manipulacje. – To nie jest rezolucja, która wypowiada się na temat projektu obywatelskiego, tylko na kłamstwie pana Roberta Biedronia, który powiedział, że rząd pracuje nad ustawą zakazującą edukacji seksualnej – powiedziała była minister edukacji, europosłanka PiS Anna Zalewska. Samego Biedronia nie było w środę na głosowaniu w PE. 

Europosłanka PO Elżbieta Łukacijewska oświadczyła, że każdy rodzic powinien być za tym, żeby polskie społeczeństwo było wyedukowane i umiało się bronić przed działaniami pedofilskimi i przemocą seksualną. – Jeśli ktoś jest przeciwko temu, to sprzyja pedofilii – powiedziała dziennikarzom w Brukseli. 

Europoseł PO, były minister zdrowia Bartusz Arułkowicz podkreślił, że nie ma się co dziwić, że PE zajmuje się tą kwestią. – Jeśli politycy europejscy widzą, że w Polsce padają propozycje, żeby wsadzać do więzienia kogoś na trzy lata za to, że mówi o edukacji seksualnej, o antykoncepcji, o przebiegu ciąży, o życiu seksualnym, to politycy europejscy patrzą na to szeroko otwartymi oczami – zaznaczył.

KW

Wykop Skomentuj103
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka