Historia środowiska „Szarych Szeregów” w Pińczowie dobrze ilustruje problemy i zachowania, zwłaszcza w małych ośrodkach. 13 stycznia 1945 roku do Pińczowa wkroczyły oddziały Armii Czerwonej. Część harcerzy z drużyny BS, traktując Sowietów jak okupantów a rząd w Lublinie jako komunistyczną agenturę, pozostała w konspiracji używając nadal nazwy „Szare Szeregi”. Na czele tej konspiracji stanął Henryk Janikowski ps. Stanisław Mucha. Wykorzystując posiadane materiały szkoleniowe prowadzono wyłącznie samokształcenie. Na maszynie przepisywano uzyskiwane z nasłuchu wiadomości radiowe kolportując do 8 maja „Co słychać?”. Wiosną w okolicznych lasach zorganizowano ćwiczenia strzeleckie co zaniepokoiło Urząd Bezpieczeństwa i wywołało dochodzenie wśród mieszkańców. Za cel działania postawiono sobie utworzenie hufca ZHP, wejście w skład jego komendy i pracę legalną zgodną z dotychczasowymi zasadami ideowymi przedwojennego harcerstwa. W Pińczowie miało nie być „czerwonego harcerstwa”. Początkowo plan ten był realizowany. W kwietniu 1945 roku H. Janikowski został mianowany przez Komendę Chorągwi w Kielcach pełniącym obowiązki komendanta hufca pińczowskiego. Uzyskano wpływ na młodzież harcerską w drużynach. Niestety na początku września nastąpiła zmiana komendanta. Pozostała jedynie działalność podziemna[1].
Znalazło się także wiele drużyn, które wykonując rozkaz o zaprzestaniu działalności „Szarych Szeregów” przeszły do otwartej pracy harcerskiej. Powracały do konspiracji po aresztowaniu „Niedźwiadka” i pozostałych 15 przywódców Polskiego Państwa Podziemnego. Oddział wywodzący się z „Szarych Szeregów” dokonał 8 marca 1945 rozbicia więzienia w Łowiczu a w nocy 20/21 maja przeprowadził akcję w Rembertowie[2]. Rembertów był obozem przejściowym NKWD, w którym na pewno już od jesieni 1944 roku przebywali żołnierze AK i członkowie innych podziemnych ugrupowań. Tutaj formowano transporty kolejowe ludzi skazanych na zesłanie do Rosji. Akcję odbicia więźniów, uważaną za jeden z największych sukcesów w walce podziemia poakowskiego z Armią Czerwoną, przeprowadziły siły Oddziału Partyzanckiego „Wichura” dowodzonego przez ppor. Edwarda Wasilewskiego „Wichurę” i grupy dywersyjnej IV Ośrodka dowodzonej przez ppor. Edmunda Świderskiego „Wichra”. Decyzję podjął ówczesny komendant obwodu Mińsk mazowiecki kpt. Walenty Suda „Młot”. Z obozu uciekło do tysiąca więźniów. Niestety blisko stu zostało schwytanych. Wielu z nich zamordowano, wielu bito i torturowano. Obóz zlikwidowano na przełomie czerwca i lipca[3].
„Młot” po wielu latach oświadczył: W depeszy nr 23 z 2 czerwca 1945 nadanej do Londynu napisałem, że w akcji wzięli udział członkowie Szarych Szeregów, gdyż znałem „Wichurę” jako organizatora Szarych Szeregów na terenie Ośrodka IV i wiedziałem, że większość jego żołnierzy w oddziale wywodzi się z tej organizacji[4].
Harcerstwo znajdowało się w szczególnej sytuacji wobec struktur wojskowych Państwa Podziemnego. Z jednej strony przez dowództwo Armii Krajowej uznawano wychowawczy charakter harcerskiej konspiracji. Z drugiej strony „Szare Szeregi” poprzez swoje Grupy Szturmowe były częścią Kedywu. Stąd jeżeli analizujemy partyzantkę antykomunistyczną powstającą w roku 1944 nie znajdziemy tam harcerskich oddziałów. Nawet w życiorysach trudno znaleźć harcerskie wątki. Nie oznacza to wcale, że ich nie było. Dramat wychowawców polegał na tym, że historia wielu z nich wpędziła w sytuacje, w których musieli po odejściu Niemców podjąć walkę w strukturach „drugiej konspiracji”.
Harcerzem był brat zaciekle zwalczanego przez NKWD dowódcy Zgrupowania „Południe” na Nowogródczyźnie, ppor. Czesława Zajączkowskiego „Ragnera”. Kpr. Leon Zajączkowski „Drzewica” był dowódcą drużyny w IV batalionie 77 pp AK. Obydwaj zginęli 3 grudnia 1944 roku w okolicach Niecieczy, kiedy oddział został osaczony przez 1400 funkcjonariuszy NKWD[5].
Hm. Władysław Olędzki (1892-1944), przed wojną komendant Mazowieckiej Chorągwi Harcerzy, w roku 1940 więzień wileńskich „Łukiszek”, który po ucieczce z transportu do Moskwy pełnił w „Pasiece” funkcję szefa wizytatorów, w listopadzie 1944 dostał rozkaz przyjazdu do Krakowa. W czasie podróży w Skierniewicach został aresztowany przez UB. Na przełomie 1944 i 1945 roku wywieziono go w nieznanym kierunku i zgładzono[6]. Hm. Jerzy Rytel-Wit (1914-1944), nauczyciel, drużynowy 30 Mazowieckiej Drużyny Harcerzy w Wyszkowie, w 1944 roku komendant Prawobrzeżnej Mazowieckiej Chorągwi Szarych Szeregów, kapitan w 32 pp AK włączył się w „drugą konspirację”. W październiku 1944 roku został aresztowany przez NKWD. Po pokazowym procesie w Wołominie został skazany na karę śmierci, którą wykonano 23 listopada[7]. Hm Jan Wąsowicz-Brzechwa (1903-1991), profesor Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego, a w latach 1943-1944 komendant Ula „Lew”, został w sierpniu 1944 roku aresztowany w Krakowie[8].
Wielu starszych harcerzy w Warszawie – a zapewne podobnie w innych częściach Polski – zaangażowało się w konspirację. Zbierano i ukrywano broń. Podczas obozów harcerskich w Sudetach odbywano tajne wędrówki przez Czechy do amerykańskiej i brytyjskiej strefy okupacyjnej. Nie wszystkich uchroniła zwyczajna praca wychowawcza prowadzona w duchu tradycyjnych wartości w drużynach. Aresztowano hm. Jerzego Przyjemskiego i phm. Władysława Wenesia. Za kolportaż pisemka „Alarm” Pragę dotknęły w listopadzie 1944 roku liczne aresztowania UB, potem inscenizowane procesy z przełomu 1944 i 1945 roku, a nawet wykonana kara śmierci. Były też oddziały partyzanckie i próba wysadzenia pomnika wdzięczności Armii Czerwonej w Parku Skaryszewskim[9]
We wrześniu 1944 roku z warszawskiej Pragi wyparte zostały oddziały niemieckie. Dowódca VI Obwodu płk Antoni Żurowski podjął rozmowy z dowódcą garnizonu Warszawa-Praga gen. Bolesławem Kieniewiczem. 18 września „Andrzej” wydał odezwę wzywającą żołnierzy AK do wstępowania do Ludowego Wojska Polskiego. Zamierzał sformować 36 pp Legii Akademickiej i ruszyć na pomoc Warszawie gdzie jeszcze trwało powstanie. Na apel zgłosiło się m.in. kilkunastu harcerzy, w tym hufcowy BS-PR/BR Leon Skórzewski i kilku drużynowych. Niestety wkrótce nastąpiło cofnięcie zgody na utworzenie 36 pp i równoczesne represje i aresztowania dokonywane przez NKWD. Droga praskich harcerzy wiodła do obozu w Rembertowie, Majdanku, a w najlepszym wypadku do karnej kompanii 1 Dywizji Piechoty lub innych jednostek.
Wszyscy oni zdawali sobie sprawę, że front i „ukrycie” się w armii jest dla nich alternatywą wywózki na Syberię[10].
Rozkazy nakazujące zakończenie działalności „Szarych Szeregów” i rozwiązujące Armię Krajową podzieliły instruktorów harcerskich:
- większość uznała, że najważniejsza jest młodzież, że nie można jej pozostawić samej wobec komunistycznej hydry i zaangażowała się w samorzutnie odradzające się drużyny;
- część kierowników pracy harcerskiej, która podjęła próbę jawnej działalności przez represje UB i NKWD została „wyrzucona” do konspiracji, słusznie uznając, że o niepodległość trzeba jeszcze walczyć;
- czołówka instruktorów „Szarych Szeregów” oczekiwała na rozwój sytuacji, a zwłaszcza na to co stanie się z „lubelskim’ ZHP;
- wreszcie poważna grupa instruktorów zaangażowana w AK, w NIE, a potem w WiN czy też w konspirację NOW stanęła często z bronią w ręku przeciw sowieckiej okupacji i komunistycznemu aparatowi terroru.
Trzeba pamiętać, że harcerze „Szarych Szeregów” – na co zwrócił uwagę Stanisław Broniewski „Orsza” w roku 1994 – dysponowali szczególnego rodzaju uzbrojeniem: byli wychowani w niepodległej II Rzeczypospolitej, mogli odwoływać się do tradycji szaroszeregowej, byli w poszczególnych chorągwiach przygotowani na działanie w sytuacji przerwania systemu kontaktów[11].
Hm. Kazimierz Grenda „Granica” (1906-1959), nauczyciel, wizytator, a od sierpnia 1944 do stycznia 1945 roku szef „Pasieki” był uczestnikiem organizacji NIE. We wrześniu 1945 roku został komendantem Okręgu Łódzkiego WiN. Pod koniec 1946 roku aresztowano go w Łodzi. Po ciężkim śledztwie skazano na karę śmierci zamienioną po amnestii na więzienie. Z Wronek wyszedł w roku 1956[12]. Podpułkownik i harcmistrz Edward Dąbrowski „Zieliński” (ur.1910) był przed wojną członkiem komendy Chorągwi Mazowieckiej ZHP. Potem w „Szarych Szeregach” - kierownik Wydziału Bojowych Szkół i wizytator „Pasieki”. Był delegatem Naczelnika do kontaktów z gen. L.Okulickim. Podobnie jak „Granica” został uczestnikiem organizacji NIE, w której był komendantem Okręgu Praga. Na Pradze dowodził resztkami batalionu „Zośka” (Henryk Kozłowski „Kmita” i Michał Glinka „Michał”), batalionu „Miotła” i grupą Stefana Matuszczyka. Aresztowano go w sierpniu 1945 roku po wpadce w „Miotle” kiedy znaleziono jego rozkaz w sprawie akcji propagandowej i skazano na karę śmierci, którą zmieniono na więzienie. Do 1950 roku przebywał we Wronkach[13]. Leopold Rząsa „Augustyn”, prawnik i harcerz, działał w sieci wywiadu Obwodu AK Rzeszów. Od jesieni 1945 w WiN był kierownikiem Wydziału Informacji a następnie zastępcą prezesa Okręgu Rzeszowskiego. Aresztowany 16 lipca 1947 roku próbował popełnić samobójstwo skacząc z trzeciego piętra gmachu WUBP w Rzeszowie. 21 października 1948 roku został skazany na karę śmierci. Zamordowano go w więzieniu 31 stycznia 1949 roku[14]. Harcerzem był podporucznik Anatol Radziwonik „Olech”, komendant połączonych obwodów Szczuczyn i Lida Nowogródzkiego Okręgu AK. Poległ 12 maja 1949 roku pod Raczkowszczyzną wraz z 15-osobowym oddziałem w walce z wojskami NKWD[15]. Harcmistrz i porucznik Wacław Walicki, zastępca komendanta Okręgu Wileńskiego AK, został 22 grudnia 1949 zamordowany w więzieniu mokotowskim[16]. Harcmistrzyni Wanda Kraszewska-Ancerewicz „Lena”, w latach 1941-1944 kierownik Wydziału Kolportażu BiP KG ZWZ-AK, była w latach 1945-46 kurierką I i II Zarządu WiN. W kwietniu 1946 roku aresztowano ją i 7 maja 1947 skazano na 8 lat więzienia. Objęła ją amnestia roku 1950. Dwa lata później nieświadoma prowokacji UB ponownie znalazła się w WiN. W związku ze sprawą tzw. „V Zarządu” przebywała w areszcie od grudnia 1952 do września 1953 roku[17].
hm. Wojciech Hausner
[1] Henryk Janikowski, Działalność „Szarych Szeregów” w Pińczowie w latach 1945-1047, „Harcerstwo”, (?), s.31.-32.
[2] Harcerska konspiracja w Polsce Ludowej, „Ład. Dodatek historyczny”, 1994, nr 2.
[3] Stanisław Madrak, Uwolnienie, „Karta”, 1991, nr 2, s.89-92.
[4] Z obu stron, „Karta”, 1991, nr 2, s.93-105.
[5] Żołnierze wyklęci. Antykomunistyczne podziemie zbrojne po 1944 roku, oprac. Grzegorz Wąsowski, Leszek Żebrowski, Warszawa 1999, s.52-53.
[6] Stanisława Olędzka-Chyra, Władysław Olędzki. Wspomnienie, „Gazeta Wyborcza”, 15.07.2002.
[7] Jerzy Jabrzemski, Harcerze z Szarych Szeregów, Warszawa 1997, s.93; Harcerska konspiracja w Polsce Ludowej, op.cit..
[8] Jerzy Jabrzemski, op.cit., s.193.
[9] Grzegorz Nowik, op.cit., s.1416.
[10] Grzegorz Nowik, op.cit., s.1411-1412.
[11] Stanisław Broniewski, Trudne chwile narodu, „Ład. Dodatek historyczny”, 1994, nr 2.
[12] Jerzy Jabrzemski, op.cit., s.38.
[13] Ibidem, s.44; Edward Dąbrowski, Trudny początek, „Ład. Dodatek historyczny”, 1994, nr 2.
[14] Żołnierze wyklęci, op.cit., s.77.
[15] Ibidem, s.57.
[16] Ibidem, s.37.
[17] Ibidem, s.79.





Komentarze
Pokaż komentarze