Przed chwilą TVP3 podała że Samolot niemieckich linii,cudem uniknął katastrofy ,gdy podczas lądowania na podkrakowskich Balicach,otrzymał silny podmuch bocznego wiatru.Nasz bohaterski Hrabia lecący innym samolotem ,podjął odważną decyzję o nielądowaniu.Czegoś tu nie rozumiem. To w końcu kto w takich sytuacjach podejmuje decyzję ? Pilot czy mąż kaszalota?.No chyba że mężem kaszalota jest pilot.
1022
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (6)