31.05.2011 16:55
TUSK = WĘGRZYN - SŁOMA WYŁAZI Z BUCIORÓW
Podczas konferencji na temat - między innymi - zbliżającej się Prezydencji ,jakaś skąpo ubrana dziennikarka polskiego radia ,spytała - czy nasze przygotowania są zapięte na ostatni guzik? Premier Tusk po dłuższej chwili zastanowienia stwierdził , że jej skąpy letni strój kojarzy mu się z rozpiętymi całkiem innymi guzikami .Czyli prostak na oczach milionów telewidzów powiedział kobiecie ,że jej wygląd spowodował u niego włochate myśli . Czym Premier Tusk różni się od posła Węgrzyna ? W tym konkretnym przypadku - niczym .To są te same klimaty - z pijalni piwa.-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Notkę pisałem wczoraj - świeżo po konferencji .Byłem przekonany ze rozpęta się medialne piekło ,porównywalne z nagonką na Posła Węgrzyna .Jednak się pomyliłem .Po raz kolejny okazało się że te pożałowania godne niezależne media ,muszą otrzymać wytyczne , na sposób w jaki mają zdarzenie opisać .I do dzisiejszego ranka była kompletna cisza ,związana pewnie z przygotowaniem odpowiedniego światła i kompletowaniem listy komentatorów którzy pokrętnie wytłumaczą premiera. No i zaczęło się , a to że upał ,a to że niewinny męski żarcik i tym podobne dyrdymały ,padające z ust różnej maści mocno kształconych politologów .Kształconych tylko w jednym celu - ażeby nawet największe g.... opakować w słowa i wcisnąć gawiedzi .


Komentarze
Pokaż komentarze (4)