Chciałem się pożegnać z kontem Posła Jana Filipa Libickiego .Czytanie i komentowanie jego notek nie ma najmniejszego sensu .Wszelkie krytyczne komentarze facet usuwa pozostawiając tylko oklaski i wyrazy zachwytu . Przykładem niech będzie notka - "Papież, Prymas i Powstanie Warszawskie - kubeł zimnej wody" - gdzie na pięćdziesiąt dziewięć komentarzy wywalił zdecydowaną większość , pozostawiając tylko te (osiemnaście) , obchodzące się z jego notką nad wyraz łagodnie . Pan poseł przejął sposób działania swoich
nowych mocodawców i przychylnych im przekaźorów - Wszelkie wiadomości mogące pokazać ich w niekorzystnym świetle są niedopuszczane do świadomości społecznej . Żegnam Pana bez żalu - tak jak rozstaje się z kimś kto zdradził ideały dzięki którym trafił do sejmu ,A może pan ich nigdy nie miał ?


Komentarze
Pokaż komentarze (18)