Proponuję wszystkim, którzy całą energię kierują, na złą ocenę pracy ministra zdrowia, skierowali ją na producentów szczepionek, aby dopuścili je do aptek”- tak można spointować sens ostatniej wypowiedzi medialnej pani minister.(TVP)
Tymi słowami, pani minister Kopacz, jednoznacznie podała przyczynę braku szczepionki. Nie szkodliwość, nie brak testów, ale brak dostępności w aptekach, Co oznacza w praktyce, że kontraktorem byłyby hurtownie apteczne, a nie MZ. I one ponosiły koszty zakupu.Pani minister wreszcie wyartykułowała z siebie prawdę.
Efekt wyczekiwania pani minister, to brak dostępności szczepionki w Polsce. Można dywagować, czy szczepionka w 50/70,czy 80 % chroni przed zachorowaniem, czy też tylko znacznie łagodzi skutki zarażenia wirusem AH1N1. Można dywagować, czy zagrożenie potencjalnymi skutkami negatywnymi samej szczepionki, jest bardziej niebezpieczne od skutków samego zarażenia grupą i jej powikłaniami. Zdania będą na pewno podzielone. A na rzeczową analizę pewnie trzeba będzie jeszcze poczekać.
Brak dostępności do szczepionki i racjonalnego wyboru dla obywatela; szczepić się czy nie, jest faktem. Bezdyskusyjnym. Tak jak faktem jest to, że wskutek zarażenia wirusem, zmarli ludzie. I pewnie, niestety, umierać jeszcze będą.
Na konferencji prasowej, z Gorzowa, padły ważne zdania o brakach w wyposażeniu zestawów izolacyjnych, itp. dla personelu i dla chorych, przewożonych w celach diagnostycznych do innych ośrodków, a także przenośnych respiratorów.
Na temat zmarłego dzisiaj w Łodzi pacjenta oraz innych zarażonych wirusem, będących w ciężkim stanie- usłyszeliśmy, że ewentualne zastrzeżenia do sposobu leczenia i zastosowanych procedur itp. rodziny mogą kierować pod adresem lekarzy prowadzących. Na pewno. Tego chyba nie trzeba specjalnie ogłaszać. Chyba, że ma się na celu odwrócenie uwagi od innego,potencjalnego winnego. (Lekarze najpewniej spokojnie udowodnią, że procedury przez nich stosowane były prawidłowe.).Jakim jest minister zdrowia, który nie dał szansy wyboru wszystkim potencjalnym zakażonym. I to było przyczyną, że inicjatywę RPO oceniam jak najbardziej pozytywnie. Dlatego właściwym adresatem ewentualnych roszczeń odszkodowawczych,ze strony osób i rodzin pokrzywdzonych, winno być MZ.



Komentarze
Pokaż komentarze (34)