1maud 1maud
1167
BLOG

Perełki PRL-u. Awangarda narodu

1maud 1maud Polityka Obserwuj notkę 46

 

 „Bo myśmy przyszłością narodu.I pierś nasza pełna jest sił. I wciąż zasuwamy do przodu, nie oglądając się w tył”. Piękniejszaś niż rzeźba Fidiasza, piękniejsza niż Mona Liza. Ta myśl nieco ludzi przestrasza, a pies im mordę lizał!

Kiedy na studenckich rajdach, rozbrzmiewały podobne pieśni, niejednemu sercu Polaka spływała kropla krwi. Bo w ich pamięci, jakże żywe, były inne słowa do tej melodii”

Myśmy przyszłością narodu,

Pierś nasza pełna jest sił,

Dążymy do wolności grodu,

Naprzód, lecz nigdy w tył.

Laurami przystrojmy głowy,

Nie znajmy w życiu twym trwóg,

Polskiej ojczystej nam mowy,

Nie wydrze żaden wróg.

Dzisiaj myślę, że podobne parafrazy innych pieśni przedwojennych, intonowali działacze ZSP, z Komisji Propagandy i Kultury, którzy byli animatorami rajdów. Byliśmy awangardą. Młodą, wykształconą, z jasno zarysowaną, oczywiście socjalistyczną, przyszłością. Na pohybel z historią. Po co nam AK, polska martyrologia. Nas nie interesuje przeszłość z jej smutactwem, liczy się tu i teraz. Nie było zlotów HP, za to były rajdy studenckie i obozy wędrowne. Te pierwsze, charakteryzowały się tym, że noclegi odbywał się w jakiejś stodole, nieliczni tylko nocowali w namiotach.

Jak wszędzie w tym okresie, spiritus movens imprezy, były pochodne, jak najbardziej przyziemnego, spirytusu. Pod hasłem „róbta co chceta”, w oparach tegoż, nawiązywały się różne kontakty, niekoniecznie tylko duchowe. Konsekwencjom tych nieduchowych, można było bez problemu zaradzić. Od czego była skrobanka. To pojęcie, jak i pochodne „wyskrobać’ -było w powszechnym użyciu.

  Za Wikipedią ”Po zakończeniu II wojny sytuacja kobiet polskich znacznie różniła się od sytuacji kobiet w Europie Zachodniej iUSA. Utworzona w1948 Polska Ludowa propagowała emancypację kobiet w rodzinie i pracy zawodowej. Ten okres, zwany „szóstą falą”(emancypacji-przypis aut.) charakteryzował się pojawieniem masowejpropagandy, która głosiła pełne równouprawnienie płci i wzywała kobiety do włączenia się do produkcji przemysłowej i skolektywizowanego rolnictwa (popularny był wówczas slogan: Kobiety na traktory!).”Zalegalizowano aborcję, która stała się sztandarową formą rozwiązywania problemów niechcianych ciąż. Liczba takich łyżeczkowań była zastraszająca.

W celu realizacji hasła „kobiety do pracy” tworzono system opieki przedszkolnej, na wzór przedwojennych ochronek czy ferblinek(ogródki freblowskie). Przedszkola, oprócz funkcji opiekuńczej, przejmowały też funkcje wychowawczo ideologiczne. W miejsce:, „Kto ty jesteś?” dzieci recytowały: Wielki październik nam to dał, to rewolucja dała, żeś w pięknej izbie Jasiu wstał, że izba w słońcu cała”. Cel był osiągnięty: mam mogła robić 300% normy, a dziecko ideologicznie było przygotowane dla szerzenia ustroju powszechnej szczęśliwości.

Kiedy słucham dzisiaj haseł feministek, nawołujących do masowego uczestnictwa w Manifach, nie mogę nie powrócić do wspomnień z tamtych lat. Matrix reaktywacja?

Pewna pani sędzia, z miasta Katowice, pewnie zajmie poczesne miejsce w czołówce Manify. Ją oburza mowa nienawiści ( wynikająca ze skojarzeń, nie z bezpośredniego zarzutu), a „skrobanka” jest metodą na „rozwiązanie problemu”. I dzięki wyrokowi, Tysiące kobiet mogą powtarzać w świetle jupiterów, „że Kościół nie ma prawa poniżać kobiet”.  A sam Kościół nie ma prawa powtarzać, że aborcja ,jest dla wierzących morderstwem. Pomijam już tylko drobny fakt, że, pani sędzia nie zauważyła, iż powódka, wsparta przez wiele organizacji feministycznych, ochoczo swój dramat prezentowała publicznie.

Wtedy, za PRL Kościół musiał milczeć.Prawo mu tego zakazywało. Mógł oddziaływać tylko w bezpośrednim kontakcie z katolikami. I często zwyciężał.Tak jak w przypadku mojej sąsiadki., Miała już trójkę dzieci. Wskutek ciężkiej pracy (wychowanie 3 dzieci z jednej stoczniowej pensji, opieka nad staruszkami rodzicami) miała mocno nadwyrężone zdrowie. Ogromne żylaki, które groziły krwotokami. Lekarz nakazał aborcję. Ona odmówiła słowami: nie jestem w stanie zamordować mojego dziecka. Rodzinie przyznała się w drugim trymestrze. Na wszelki wypadek. Urodziła wspaniałą córkę, którą kochała bardziej niż siebie,od momentu poczęcia.Taka była zacofana. Córka swoją miłością po dziś dzień odpłaca.

Czy córki, walczących o odszkodowania za odmowę aborcji, będą miały taki powód? Czy jedynym wnioskiem, jakie wyciągną z podobnych zdarzeń, będzie przekonanie, że za pieniądze można kupić wszystko? Także spokój psychiczny i wewnętrzną równowagę.

Dzień kobiet. Dzień, który jest dobrym pretekstem ,kolejnym -aby się zastanowić: czy idziemy do przodu, czy zawracamy w kierunku niechlubnych ideologii.Żywcem z PRL-u.

 

 

 

 

 

 

http://pl.wikipedia.org/wiki/Aborcja

http://pl.wikipedia.org/wiki/Feminizm_w_Polsce

http://szkolnictwo.pl/index.php?id=PU5489

http://wiadomosci.onet.pl/1443001,2677,kioskart.html?drukuj=1

http://www.tvn24.pl/0,1646241,0,1,gosc-niedzielny-przegral-ma-przeprosic-alicje-tysiac,wiadomosc.html

 

 

 

Aborcja może mieć negatywne skutki psychologiczne i psychiatryczne dla kobiety, która jej się poddała (nazwane w 1981 przez psychologa Vincenta Rue post-abortion syndrome – "zespołem poaborcyjnym") a także jej rodziny[29]. Badania naukowców z Nowej Zelandii wskazują na 30% zwiększenie częstości zaburzeń psychicznych u kobiet które poddały się aborcji[30]. Psychiatrzy nie są zgodni czy gorsze następstwa mogą mieć ewentualne negatywne skutki psychiczne wynikające z niechcianej lub nieuświadomionej ciąży, czy też skutki ewentualnego "zespołu poaborcyjnego".

Według badań prowadzonych w Finlandii na podstawie analizy przypadków samobójstwa związanych z ciążą z lat 1987-94 stwierdzono, że odsetek samobójstw kobiet po zabiegu aborcji był dwukrotnie wyższy (34,7%) od odsetka samobójstw po samoczynnym poronieniu (18,1%) i sześciokrotnie wyższy od samobójstw po udanym porodzie (5,4%)[31].

Z kolei badania nad śmiertelnością kobiet związaną z ciążą prowadzone w 2004 roku wykazały, że zgony związane z poronieniem lub aborcją były znacznie częstsze niż związane z udanym porodem[32]. Analiza porównawcza przypadków z Finlandii i Kalifornii wykazała, że liczba zgonów związanych z ciążą jest 2-4 razy wyższa u kobiet po zabiegu aborcji niż u kobiet, które donosiły ciążę[33]. Wyniki te nagłośniono, ponieważ w słynnej sprawie sądowej Roe v. Wade, która doprowdziła do szerokiej legalizacji aborcji w USA jednym z głównych argumentów było to, że aborcja we wczesnej fazie ciąży stwarza znacznie mniejsze ryzyko dla zdrowia i życia kobiety niż jej donoszenie[34].

Teza o negatywnych skutkach aborcji dla zdrowia psychicznego i fizycznego jest krytykowana przez część środowiska medycznego i psychologicznego. W metaanalizie z 2008 roku Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne przedstawiło wniosek, że wśród dorosłych kobiet, które zaszły w nieplanowaną ciążę względne ryzyko problemów psychicznych nie jest większe jeśli zdecydują się na wczesną aborcję niż jeśli donoszą ciążę, zaś pozytywna korelacja pomiędzy wielokrotnymi aborcjami a problemami psychicznymi wynika zdaniem APA z gorszej pozycji społecznej[35].

W 1994 brytyjski Royal College of Psychiatrics opublikował raport, z którego wynikał wniosek że zagrożenie dla zdrowia psychicznego w wyniku aborcji w pierwszym trymestrze jest znacznie mniejsze niż to wynikające z kontynuacji ciąży w przypadku, gdy w ewidentny sposób może powodować ona u kobiety zaburzenia psychiczne[36]. Stanowisko to zostało w 2008 zrewidowane i kolegium przyznało, że według obecnego stanu wiedzy wyniki badań są w tym względzie niespójne – część z nich wskazuje na istnienie negatywnych skutków psychicznych aborcji, część wskazuje że brak jest dowodów na takie skutki. W związku z tym kolegium wyraziło opinię, że lekarze, do których zgłaszają się kobiety proszące o aborcję, powinni każdorazowo przeprowadzać wywiad w celu racjonalnej oceny, czy większe ryzyko zaburzeń psychicznych wystąpi w wyniku kontynuowania ciąży czy też w wyniku jej przerwania. Zaleciło także rzetelne informowanie pacjentek o wszystkich możliwych zagrożeniach m.in. w ulotkach edukacyjnych oraz dalsze badania w tym zakresie[37].

Debatę na ten temat sprowokowała niemiecka pisarka pierwotnie związana z ruchami lewicowymi, Karin Struck, która w 1992 roku opublikowała książkę, opisującą negatywne skutki psychiczne po aborcji, której dokonała w 1975

 

 

 

http://www.youtube.com/watch?v=ViT7Vg1OC0Y

1maud
O mnie 1maud

Utwórz własną mapę podróży.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (46)

Inne tematy w dziale Polityka