Poseł Sekuła” przesłuchanie Jana Koska będzie bardzo ważne, bo dowiemy się bardzo wiele o zasadachfunkcjonowania hazardu. „
Poseł Arłukowicz: to ważne przesłuchanie, ważnej postaci ze świata hazardu. To Ryszard Sobiesiak traktował polityków jak kolesiów do załatwiania różnych spraw, ale dowiemy się sporo o rynku.
Sam Kosek o sobie: „ Nie jestem królem, baronem ani rekinem hazardu. Mam nadzieję, że moje wyjaśnienia pozwolą stworzyć inny obraz od tego pokazywanego w mediach. Spadła na mnie lawina medialnych bzdur - powiedział sejmowym śledczym biznesmen branży hazardowej Jan Kosek - jeden z bohaterów afery hazardowej. –„
Zgodnie z relacjami dziennikarzy, Kosek oskarżył o działanie na szkodę Skarbu Państwa Mariusza Kamińskiego i Jacka Kapicę.
Zważywszy na oczekiwania wobec tego przesłuchania, przew. Sekuły, możemy spodziewać się dalszej relatywizacji spotkań na cmentarzu, oraz folwarcznego języka tzw. Biznesmanów i posłów, Rosół, jako osoba prywatna okazał się zbyt mało asertywny, a tak na prawdę, to wszystkiemu jest winne CBA.
Dla porządku, w ślad za Kamińskim, powinien, zatem polecieć urzędu Jacek Kapica. I można zacząć pisać protokół końcowy Komisji hazardowej. Pozamiatane.
W innej Komisji, poseł Matyjaszczyk, rozwiewa nadzieje liberałów, na morderczy dla PiS sojusz z SLD. Oto, po dwóch latach posiedzeń, nagle znalazł się dowód na pozaprawne działania służb specjalnych. Komisja d/.s NNP nie dała rady znaleźć śladów samych nacisków, ale znalazła dowód na torze CBA działało bez stosownych przepisów wykonawczych.Poseł Matyjaszczyk składa stosowne zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez Jarosława Kaczyńskiego oraz Mariusza Kamińskiego.
Dojście do takich wniosków kosztowało pana Matyjaszczyka wiele miesięcy ciężkiej pracy. Samą Komisję- ponad dwa lata!
W sukurs również przychodzi samo CBA, które ustami szefa Wojtunika oświadcza” CBA miało na podstawie plotki zorganizować operację badającą, czy państwo Kwaśniewscy w legalny sposób nabyli swój majątek. Podstawą były "taśmy Gudzowatego", czyli nagranie rozmowy Józefa Oleksego z Aleksandrem Gudzowatym. Jednak, żeby wszcząć taką operację trzeba mieć uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa korupcyjnego. Tego wymogu CBA nie spełniło.”
Szef CBA Wojtunik, również kilka miesięcy przeglądał dokumenty w sprawie Kazimierza, o którym od początku obejmowania przez niego stanowiska, było głośno.
Co spowodowało taką akcelerację działań i dziwną synchronizację?
Gdyby wybory parlamentarne odbywały się już teraz, na kandydatów PO głosowałoby 39 proc. zdeklarowanych uczestników głosowania; na kandydatów PiS - 23 proc. - wynika z marcowego sondażu CBOS.
Wszystkie ręce na pokład! Ten wstrętny Kaczyński może wrócić i zrobić porządek.
A jest co porządkować…..
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7654448,CBOS__PO___39_proc___PiS___23_proc_.html


Komentarze
Pokaż komentarze (28)