1maud 1maud
93
BLOG

Nie potrzebuję pojednania z Rosjanami.

1maud 1maud Polityka Obserwuj notkę 66

„Więc wszystko na nic, wszystko zostać ma tak jak jest?

Mgła będzie górą i radę nam da?

Nigdy bo wiem, że od ciepła człowieczych serc

topnieje mgła, i coś więcej niż mgła...” Włodzimierz Wysocki

Zawsze współczułam Rosjanom. Byłam zafascynowana ich kultura, ich sztuką. Uwielbiam Dostojewskiego, Tołstoja, Lermontowa, Jesienina, nie mówiąc o Wysockim. W okresie PRL podtrzymywał i jednoczył mnie z Rosjanami choćby Archipelag Gułag Sołżenicyna.

W swoich poszukiwaniach prawdy o Golgocie Wschodu-szeroko pojętej- czytałam wszystko, co się da, o wywózkach na Sybir i mordach KGB. Spotykałam Rosjan –emigrantów, którym udało się wyrwać z piekła komunizmu.I na obczyźnie, byli takimi Rosjanami, jakich pamiętam z literatury. O nieco innych potrzebach, wynikających z rozległości terytorium i innych oczekiwaniach od władzy, ale ciepłych, życzliwych i z wielką empatią do innych.

Współczułam im po wielokroć, kiedy zdawałam sobie sprawę, że sukces w walce z faszystami, okupili wielomilionową stratą swoich żołnierzy. Którzy ginęli często od kul NKWD, która od tyłu strzegła szeregów przed dezercją.

 Kiedy czytałam o lesie katyńskim, trudno było nie trafić na informacje, że to miejsce wybrane zostało na miejsce kaźni daleko wcześniej, niż w 1940 r. Tam mordowano Rosjan od lat 20-tych. W imię tworzenia „nowego człowieka”, wedle receptury Engelsa i Marksa, w praktyce realizowanej brutalnie przez Stalina.  NKWD, na rozkaz swoich szefów zamordowało wiele milionów Rosjan, Ukraińców i Białorusinów i Litwinów. Bez wyroku, bez nazwisk, bez powodu. Pozostały ich kości. Nie wolno było oznaczać miejsca kaźni, postawić nagrobków. Wraz ze śmiercią najbliższych, którzy mogli być świadkami mordu, zginęła też pamięć o nich. Jakby ich nigdy nie było. Cóż znaczą dwie dziesiątki milionów ludzi…

Mord na polskich jeńcach wojennych w Katyniu to jeszcze jeden rozdział zbrodni totalitaryzmu sowieckiego.To zbrodnia jego zwyrodniałej władzy i ideologii. Przed narodem rosyjskim także skrzętnie ukrywana. Zbrodnia to zbrodnia faszyzmu. Komunizm to ewentualnie bledy i wypaczenia. Bo cóż by się stało, gdyby naród rosyjski zapytał o listę własnych ofiar i nie daj Boże, chciałby jakichś rozliczeń?

Kiedy patrzę dzisiaj na reakcję na nasza tragedię zwykłych Rosjan, ich serdeczność, współczucie i chęć pomocy, I ich modlitwy w cerkwiach wiem-, że Stalin nie wygrał. Nie stworzył nowego człowieka bez korzeni.. Mimo, że formowanie tego „nowego człowieka” trwało w Rosji ponad 20 lat dłużej niż u nas. To jedno pokolenie. Ale poprzez bezimienność ofiar, dzięki z zakłamywaniu historii przez dziesiątki lat, udało mu się przetrwać w świadomości Rosjan, jako tego, który ostatecznie poprowadził armię sowiecką do pokonania Hitlera i faszyzmu w Europie. Każda rocznica zakończenia wojny, to festiwal medali z woli batiuszki Stalina i brak wiedzy o niezliczonych ofiarach kata, – która jest udziałem świadomości u stosunkowo niewielkiej części społeczeństwa.

Przeciwnikami Polaków nie byli zwykli Rosjanie. Zawsze była to władza. Ze swoimi wielkomocarstwowymi dążeniami, z powszechną inwigilacją społeczeństw, z chorą ideologią. Z rządami służb carskich i komunistycznych. I bezwzględną realizacją, często ponad głowami własnego narodu, swoich celów politycznych.

I chociaż nie ma żadnych złudzeń, ze w stosunkach z Rosją, w sferze państwowej, zawsze będzie dominować przede wszystkim interes polityczny, a nie zdolność do wykazywania empatii, co nakazuje najwyższą dbałość o ochronę interesów geopolitycznych Polski, to coś drgnęło we wzajemnych relacjach.

Naturalne odruchy współczucia Putina i Miedwiediewa, pogłębione oświadczeniami, które wynikały z niesłuchanie trudnej sytuacji włodarzy miejsca katastrofy, przełożyły się także na zmianę retoryki władz wobec własnego społeczeństwa, użyte do opisu zbrodni Katyńskiej, jak i do obarczenia winą za nią, Stalina. Coś się w Rosji w tej materii zmienia. Putin rozpoczął zmianę na lotnisku w Butowie, dwa lata temu. Teraz przypieczętował to Miedwiediew w swoim oświadczeniu, wydanym po tragedii w Smoleńsku.

Zwykłym Rosjanom jesteśmy winni wdzięczność i podziękowania z całego serca, tak samo jak wszystkim, którzy okazali nam serce w trudnych dniach po tragedii, jaka dotknęła Polaków. Władzy rosyjskiej należy się godne podziękowanie.

Należy także uhonorować tych wszystkich Rosjan, którzy pomagali i pomagają odkryć prawdę o mordzie katyńskim i szeroko pojętej Golgocie Wschodu: o wywózkach, gułagach etc., Gdy Rosjanie będą mieli świadomość, co nas mogło dzielić, zrozumiemy się bez słów.

 

 

1maud
O mnie 1maud

Utwórz własną mapę podróży.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (66)

Inne tematy w dziale Polityka