Borusewicz w Rosji: Znowu się pokłócimy (wywiad dla Ogonioka)
"Czarno widzi przyszłość stosunków polsko-rosyjskich marszałek Senatu. Bogdan Borusewicz stwierdził w wywiadzie dla rosyjskiego tygodnika, że Warszawa i Moskwa znowu zaczną się spierać i kłócić ze sobą. Według niego, wystarczą na to trzy miesiące. Podkreślił przy tym: "Jestem realistą".
Polski patriota. Dbały o rację stanu. Nawet jeśli tak podejrzewa, a wraz z nim inni politycy w Polsce i ZSRR, to nie ma prawa takich prognoz publicznie konstruować. Bez jakiegokolwiek uzasadnienia. Jako Borusewicz niech sobie gada co chce. Jako Marszałek Polskiego Senatu, niech zamilknie. Trzeba mówić rozważnie, a prorokowanie „kłótnia” na linii Warszawa –Moskwa,, w aspekcie wypowiedzi oficjalnych władz Rosji ,stawia polskich polityków w bardzo niezręcznej sytuacji. I –jako odpowiedzialny marszałek Senatu, Bogdan Borysewicz powinien o tym wiedzieć.
„W okresie tworzenia WZZ ,oskarżał wielu działaczy o agenturalność. Większość z tych oskarżeń nie znalazła potwierdzenia -tak wypowiadała się o Marszałku Senatu, zmarła tragicznie, ikona Solidarności, Anna Walentynowicz.Jako "bzdurne" określił marszałek Senatu, Bogdan Borusewicz zarzuty Anny Walentynowicz, że miałby on mieć za zadanie nie dopuścić do powstania Wolnych Związków Zawodowych. Oskarżenie to padło na odbywającej się w Sejmie konferencji z okazji 30. rocznicy powstania Wolnych Związków Zawodowych (WZZ).Borusewicz ": "To Walentynowicz oskarżała mnie o agenturalność, a nie ja ją" – stwierdził.”
Czyżby to jakiś nawyk tworzenia niedobrej atmosfery, w sobie znanym celu? Bądź z czystej nieodpowiedzialności ? Wszystko jedno co do przyczyn: Bo na pewno nie służy to Polsce.
http://dziennik.pl/polityka/article591032/Borusewicz_w_Rosji_Znowu_sie_poklocimy.html
http://wiadomosci.jeden.com/news/1_1_17678.html


Komentarze
Pokaż komentarze (18)