387 obserwujących
1818 notek
4627k odsłon
  65   0

Kuglarze. Alfabet kłamstw:”C”

 

 
Taki kuglarz to wszystko potrafi. Weźmie, postawi sobie czarną skrzynkę na stoliku, wsadzi człowieka, porżnie go na kawałki, a on za chwilę pokazuje nam się cały. I to na naszych oczach. Chociaż wiemy, że to jest trick, to widzimy na te własne oczy, że i cięcie było dokonane, i to, że przepołowienie było jego efektem.A w końcu oklaskujemy kuglarza i całego człowieka. Aby dojść do takiej wprawy, trzeba wielu lat ćwiczeń. Na przedstawienia kuglarzy idziemy z przyjemnością, płacimy za ich wyćwiczenie, kupując bilety. Są jednak przedstawienia, których chcielibyśmy uniknąć. Bo jeśli władza bawi się ze społeczeństwem w kuglarstwo, to zaczyna być niepokojące. I to bardzo.
Czarne skrzynki z TU 154 M
Poniedziałek, 12 kwietnia (06:59) Czarne skrzynki Tu-154M zostały wstępnie odczytane - donosi korespondent RMF FM Przemysław Marzec. Zapis ponownie wykluczył hipotezę o niesprawnej maszynie. Nadal rozpatrywane są jeszcze dwie: błąd człowieka albo zła pogoda. Taką informację przekazał Aleksander Bastrykin, szef komitetu śledczego przy prokuraturze Rosyjskiej Federacji premierowi Władymirowi Putinowi.
15 kwietnia:Fachowo nazywa się ją rejestratorem szybkiego dostępu. Jej zadaniem jest rejestrowanie parametrów technicznych samolotu. Trzecia czarna skrzynka prezydenckiego Tupolewa wróciła do Polski. I choć jest dowodem rzeczowym w rosyjskim śledztwie, może być przebadana tylko tu. Skrzynka przyleciała na pokładzie samolotu Globem aster, który przywiózł ciała 34 ofiar katastrofy. Wrócili też polscy eksperci z komisji badania wypadków lotniczych, współpracujący w czynnościach śledczych. "Piloci prezydenckiego samolotu wiedzieli, że się rozbiją" - powiedział w czwartek prokurator generalny Andrzej Seremet w TOK FM. Zapis z czarnych skrzynek zostanie ujawniony; upublicznione nie zostaną tylko "treści intymne" - zapowiedział. „
19 kwietnia: „Polskawystąpiła do strony rosyjskiej o przekazanie polskiej prokuraturze zapisów tzw. czarnych skrzynek samolotu,który rozbił się w Smoleńsku - podał Naczelny Prokurator Wojskowy płk Krzysztof Parulski.Strona rosyjska będzie "sukcesywnie i w miarę postępów śledztwa" przekazywać polskiej prokuraturze materiały swego śledztwa - zapewnił w piątek Prokurator Generalny Rosji Jurij Czajka swego polskiego odpowiednika Andrzeja Seremeta”
19 kwietnia: „Możliwe, że w czwartek poznamy,co zawierają czarne skrzynki prezydenckiego TU-154. Ma je przedstawić Prokurator Generalny w obecności polskich prokuratorów badających skrzynki w Moskwie. Rosyjskie media informują, że znajdujące się w Moskwie skrzynki są już rozszyfrowane.”
22 kwietnia:Za 2 tygodnie doPolski może trafić wykonana w Rosji wstępna analiza zapisu czarnych skrzynek prezydenckiego samolotu - oświadczył Prokurator Generalny Andrzej Seremet. Podkreślił on, że materiały będą przekazane do analizy fonoskopijnej i dopiero wtedy prokurator będzie mógł podjąć decyzję o ujawnieniu ich treści.
7 maja:Nie wiadomo, kiedy poznamy zapis czarnych skrzynek Tu-154. Powód? Materiał na nich zebrany jest tak złej jakości, że trzeba przedłużyć badania - przyznał prokurator generalny Andrzej Seremet po wizycie w Moskwie. Dodał też, że nadal nie jest znana dokładna godzina katastrofy pod Smoleńskiem.
Seremet zapewniał, że zależy mu na upublicznieniu zapisów z czarnych skrzynek prezydenckiego samolotu. Niestety nie stanie się to w najbliższym czasie, gdyż ich badanie znacznie się przeciągnie. Prokurator generalny nie wykluczył, że polska strona otrzyma oryginały czarnych skrzynek i stenogramy z ich zapisu dopiero za kilka miesięcy (prokurator - po analizie fonoskopijnej - podejmie decyzję, co do ich ujawnienia)
Ma być przejrzyście- Intencją strony rosyjskiej i polskiej jest dążenie do maksymalnej jawności śledztwa - podkreślił prokurator generalny. I dlatego w najbliższym czasie - jak zapowiedział Seremet - zawarte zostanie porozumienie między prokuraturami obu krajów, które pozwoli m.in. na przekazywanie materiałów śledztwa bez dotychczas stosowanych procedur formalnych, wynikających z przepisów umów międzynarodowych. Chodzi m.in. o możliwość przesyłania dokumentów drogą elektroniczną czy faksem.
Seremet odnosząc się do współpracy między polskimi i rosyjskimi prokuratorami, powiedział, że badania przez komisje wyjaśniające okoliczności katastrofy odbywają się na podstawie konwencji chicagowskiej, a postępowanie i wymiana materiałów odbywa się w oparciu o kodeks karny i konwencję strasburską. Współpracę ma ułatwić szykowane porozumienie…

       ****************************************************************
Wiemy, zatem, że: strona rosyjska odczytała wstępnie zapisy skrzynki. Już 12 kwietnia. Potem był sygnał o zakończeniu synchronizacji. Jeszcze w kwietniu. Mamy zapewnienie Prokuratora Seremeta o umowie z Rosjanami, że materiały będą przekazywane sukcesywnie. Mamy od 19 kwietnia (ciekawe, dlaczego dopiero wtedy?) wystąpienie Polski o przekazanie materiałów. Potem 22 kwietnia zapowiedź, ze za dwa tygodnie materiały będą w Polsce (kolejny raz 2 tygodnie!). 7 Maja dowiadujemy się, ze Polsce nie przekazano znaczącej ilości materiałów, a dopiero jest przygotowywana umowa, która pozwoli na ich sprawne przekazanie. Co więc znaczyło zapewnienie prokuratora Czajki, o tym, że dokumenty będą przekazywane „sukcesywnie”?
Oprócz ewidentnych przekłamań, dotyczących terminu przekazania zapisów fonograficznych, (bo czarne skrzynki zostaną zapewne w czeluściach urzędów bezpieczeństwa Rosji), stanu porozumień pomiędzy rządami w sprawie dokumentów śledztwa, mamy jeszcze jedną sztuczkę kuglarzy. Do 7 maja 2010 było jasne, że o trybie ujawnienia i zakresie decydować będzie PROKURTURA, w rękach, której znajduje się śledztwo w sprawie katastrofy.
Tymczasem od 14 maja następuje przełom „Pełniący obowiązki prezydenta Bronisław Komorowski poinformował, że gdy tylko Rosjanie przekażą nam zapisy z czarnych skrzynek prezydenckiego samolotu, rząd rozważy ujawnienieinformacji dotyczących katastrofy pod Smoleńskiem”.W dodatku decyzję odda też „pod osąd” powołanej przez siebie Radzie Bezpieczeństwa Narodowego ….Wszystko oprawione w ładne argumentacje. Cel jeden: przekonać publiczność (społeczeństwo), że kuglarz wszystko może.Szczególnie, gdy media nie pytają o pryncypia…
P.S.
Panie i Panowie dziennikarz. Gdzie pytania do rządu o stan porozumień dotyczących śledztwa? Nikt nie usłyszał, co powiedział prokurator Seremet 7 maja, prawie miesiąc po katastrofie?
 
Lubię to! Skomentuj54 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale