Jarosław Kaczyński uważa, że brak w Sejmie tablicy upamiętniającej Lecha Kaczyńskiego to małostkowa złośliwość ze strony rządu. Bo zarówno on sam jak i Klub PiS zwracali się do Marszałka Schetyny z prośbą w tej sprawie.
Poseł Neuman z PO, wyjaśnił:Nie sądzę, by to był dobry pomysł. W celebrze trzeba zachować umiar, a nie licytować się, ile ma być tablic poświęconych Lechowi Kaczyńskiemu - mówi Sławomir Neumann (PO).
W pałacu Prezydenckim, mamy tablicę poświeconą wszystkim pracownikom Kancelarii Prezydenta i samemu Prezydentowi wraz z małżonką. Zbiorczą. Widnieje na niej także nazwisko Jolanty Szymanek Deresz, która była pracownikiem kancelarii Aleksandra Kwaśniewskiego. Jolanta Szymanek Deresz została także uwieczniona na tablicy pamiątkowej w Sejmie. Jako posłanka obecnej kadencji. W Pałacu za przeszłość w życiorysie (ważną, sprawowała funkcję szefowej), w Sejmie za teraźniejszość.
Odrębną tablice w Sejmie poświęcono Marszałkowi Płażyńskiemu. Słusznie. Człowiek godny pamięci i pełniący wysoką funkcję w państwie. W służbie którego tragicznie zginął.
Tej zasady nie można było zastosować w stosunku do Prezydenta RP. Bo nazywał się Kaczyński.I nieważne, że w przeszłości był senatorem, posłem wielu kadencji, ministrem. Dla niego miejsca nie ma. Ani w tablicy zbiorczej w Sejmie, ani -tym bardziej-w indywidualnej.
Wystarczy powtarzać, ile jeszcze tych tablic dla Kaczyńskiego ma powstać. Proszę, zatem mi podać, w ilu miejscach uczczono w stolicy Polski indywidualnie, tragicznie zmarłą Parę Prezydencką. Bądź samego Prezydenta Polski, w niedalekiej przeszłości także Prezydenta Warszawy.
A także uzasadnić, dlaczego w stosunku do jednych , powielanie nazwiska Ofiary w Pałacu i Sejmie jest zwykła przyzwoitością , w stosunku do innej, jest „brakiem umiaru w celebrze”.


Komentarze
Pokaż komentarze (34)