Oblężenie. Szturmują bankomaty! Zabrakło w nich kasy
Tysiące Cypryjczyków pobiegły w sobotę rano do banków na wieść o porozumieniu zawartym w Brukseli, na podstawie którego wszystkie depozyty znajdujące się na wyspie zostały obłożone jednorazową opłatą w wysokości od 6,75 do 9,9 proc.- Pierwszy raz byłem w banku już o 8 rano i wyciągnąłem 800 euro. Teraz chcę zrobić to samo, ale nie mogę znaleźć bankomatu, w którym są jeszcze pieniądze - powiedział PAP 45-letni pracownik Państwowych Zakładów Energetycznych Kostas Vrahimi, stojąc przed budynkiem Banku Cypru na jednej z głównych ulic Nikozji.
Na cypryjskich portalach społecznościowych pojawiły się wiadomości z adresami jeszcze działających bankomatów, a także listy wyszczególniające różnego rodzaju sposoby na to, jak zabezpieczyć pieniądze, aby nie zostały "zagarnięte przez trojkę".
Brzmi trochę, jak science fiction, ale to tylko potwierdzenie starej i sprawdzonej wielokrotnie już zasady, że „nie ma takiego okrucieństwa, ani takiej niegodziwości, której nie popełniłby skądinąd łagodny i liberalny rząd, kiedy zabraknie mu pieniędzy.”
Tym bardziej powinniśmy spodziewać się najgorszego, że:
Czy: To koniec. Polska na krawędzi. Brakuje tylko kroku!
Niewiadomego pochodzenia premier Jak to jest z polskim obywatelstwem Donalda Tuska? i jego egzotyczny minister finansów nie będą zastanawiać się długo.
Na pewno nie dłużej, niż ich odpowiednicy na tak stabilnym dotąd Cyprze.



Komentarze
Pokaż komentarze