Oczywiście wpychał torbę z pieniędzmi.
Tak mniej więcej skomentował wczorajszy skandaliczny wyrok eseldowski prawnik-celebryta Ryszard Kalisz mówiąc, że to "państwo pis-owskie zmusiło Sawicką do korupcji".
Może ja widziałem inną wersję wydarzeń, ale wyraźnie widać było, jak była posłanka PO Sawicka sama ochoczo łapie za korupcyjną mamonę i umawia się na "kolejne razy".
Widać z tego, że pan Kalisz zwyczajnie "wali głupa", a obłęd w dokopaniu PISowi za wszelką cenę zdaje się nie mieć żadnych granic, bo te śmieszności dawno już zostały przekroczone.
Dziennikarz pyta:
Sąd ją uniewinnił, choć cała Polska widziała, jak przyjmuje łapówkę i chowa pieniądze.
Na to "fajny Rycho" odpowiada:
- Ona dopuściła się tej korupcji, ale jest kontratyp polegający na tym, że państwo nie może nikogo podżegać do popełnienia przestępstwa. Jeżeli państwo podżega do popełnienia przestępstwa, kontratyp mówi: nawet jeżeli wzięła tę łapówkę, nie popełniła przestępstwa.
A ja w tym momencie pana Rycha prawnika-celebrytę pytam:
A co z tymi co zatrudniają na czarno, a co z tymi, którzy oszukują na podatkach, a co z tymi, którzy dają łapówki, bo nie mają innej możliwości, aby przetrwać w tym dzikim liberalizmie PO?
Przecież oni wszyscy są zmuszeni do uprawiania tego procederu przez nasze łapczywe państwo, przez naszego nienażartego fiskusa, przez naszych sprzedajnych urzędników.
Nie robią tego ze zwykłej pazerności, tylko po to, aby przetrwać w tym "przyjaznym państwie" Tuska. Większość z nich, gdyby tak nie robiła dawno by nie istniała, nie zdobyłaby żadnego kontraktu, nie byłaby w stanie wypłacać pracownikom nawet głodowych pensji, bo koszty i fiskus pochłonęłyby wszystko.
Czy oni wszyscy także są niewinni? Czy ich na tej samej zasadzie pan Kalisz rozgrzeszy?
Gdy przejmie władzę rząd, w który ministrem zostanie nasz łaskawca, czy przymknie na te wszystkie nieprawidłowosci oko, tłumacząc je kontratypem?
Proszę odpowiedzieć prosto i bez ściemniania.



Komentarze
Pokaż komentarze (7)