jednym zdaniem jednym zdaniem
1109
BLOG

Żydzi znowu nic nie "kumają", lub... celowo prowokują

jednym zdaniem jednym zdaniem Polityka Obserwuj notkę 11

Oczywiście zaraz  zacznie się wrzask, że nawet zabieranie głosu w tej sprawie, to już skrajny antysemityzm. Dla Żydów problemem są wszyscy dookoła. Oni jak zwykle bez skazy.

Przewodniczący Światowego Kongresu Żydów Ronald S. Lauder powiedział: "Obserwujemy narastanie antysemityzmu w wielu krajach Europy. Jednak na Węgrzech widzimy otwartą nienawiść wobec Żydów, również w mediach".
"Odczuwamy coraz większą obawę i strach z powodu narastających ataków ekstremistycznych i antysemickich" - przyznał w rozmowie z węgierską telewizją publiczną Peter Feldmayer, przewodniczący Węgierskiego Związku Żydowskich Gmin Wyznaniowych.

Tymczasem: Narastanie ruchów skrajnie prawicowych i antysemityzmu w Europie, w szczególności na Węgrzech, ma być głównym tematem obrad konferencji Światowego Kongresu Żydów, rozpoczynającego się w niedzielę w Budapeszcie.
Czy to nie jest aby zwykła prowokacja?


Żydzi maja przecież swoje państwo, w którym mogą do woli rozdrapywać wciąż na nowo  rany i przeżywać swoje cierpienia te prawdziwe i te urojone. Te drugie zwłaszcza są ostatnio bardzo modne, bo dotyczą ludzi, którzy z Holokaustem i piekłem II Wojny Światowej w ogóle się nie zetknęli. Oni co najwyżej doświadczyli nieustannie trwającego konfliktu z Arabami, ale opinie i oceny tej wojny są ogólnie znane.
Są oczywiście całkiem bez winy.


Wyobrażacie sobie, aby w kraju, w którym nienawidzi się Polaków ktoś z nas  wpadł na pomysł zorganizowania Światowego Kongresu Polaków do rozpamiętywania tej nienawiści?
Cały cywilizowany świat rzuciłby się na nas, że to jawna prowokacja.
Tu nic cisza i wszystko "pasi".
 

Węgierskie skrajnie prawicowe, parlamentarne ugrupowanie Jobbik zorganizowało demonstrację antyżydowską w centrum Budapesztu pod hasłem "upamiętnienia ofiar syjonizmu i bolszewizmu".
- Kiedy mówimy o podobieństwach między komunizmem i nazizmem, zapominamy o podobieństwach między komunizmem i syjonizmem - oświadczył przywódca Jobbiku Gabor Vona.
Jego zdaniem Węgry są poddawane "praniu mózgów na temat Holokaustu". Za "zbrodniczą" uznał politykę Izraela wobec Palestyńczyków, a Strefę Gazy porównał do "kolonii karnej, w której obywatele Palestyny są pozbawiani praw". Za "kolonię Izraela" uznał również Unię Europejską.

- Węgierscy Żydzi powinni przeprosić nasz naród za morderstwa popełnione przez komunistyczny rząd Matyasa Rakosiego - oświadczył Vona. Przypomniał, że Rakosi, komunista pochodzenia żydowskiego i sekretarz generalny Węgierskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej w latach 1946-1956, został wyznaczony na to stanowisko przez Stalina, doprowadził do zamachu stanu na Węgrzech i był odpowiedzialny za masowe represje przeciwników politycznych.


Czy my nie mamy podobnych doświadczeń?Sądziliśmy dotąd, że Stefan Michnik, Helena Wolińska, Adam Humer itd., a wcześniej Ozjasz Szechter i jemu podobni,  to tylko polska przypadłość, okazuje się, że nie.
Inne narody też mają za co być wdzięczne.
 

Tymczasem dobre samopoczucie i uczucie nieskazitelności zdają się Żydów nie opuszczać.Najlepszym dowodem ostatni wściekły atak na prof. Instytutu Studiów Politycznych PAN Krzysztofa Jasiewicza zajmującego się tematyką polskich Kresów i dziejów Żydów na tych terenach, a także stosunkami polsko-żydowskimi za słowa "Żydzi byli/są sami sobie winni".
To nie przypadkowy antysemita, lecz fachowiec wypowiadający się w temacie swoich badań.
Tymczasem Żydzi nie poczuwają się do jakiejkolwiek winy "zachęcając" za to wszystkich dookoła do bicia się w piersi i sięgania głęboko do kieszeni. Rosnący antysemityzm wywołuje za to u nich zdziwienie i poczucie niesprawiedliwości.
Jak długo zamierzają się dziwić?

mało mówię

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Polityka