27 obserwujących
223 notki
363k odsłony
3254 odsłony

Listopadowa noc. 1830. 2020. Zrozumieć szaleństwo

Wojciech Kossak. Noc Listopadowa
Wojciech Kossak. Noc Listopadowa
Wykop Skomentuj93

Nigdy nie mogłem zrozumieć tamtej nocy. Nocy 29 listopada 1830. Nocy Powstania Listopadowego. Z pewnością, to inna epoka. Inni ludzie. Inne emocje, ale z drugiej strony można odnieść wrażenie, że ci ludzie żyją dalej. Pukają do naszych sumień i wyobraźni. Pukają już do nas, jako tylko duchy. 

Duch duchem, ale popatrzmy na geopolityczny konkret, na owe proporcje siły Cesarstwa Rosyjskiego, a z drugiej strony, prowincjonalnego Królestwa Polskiego. I chociażby dlatego można odnieść wrażenie, że ci młodzi ludzie oszaleli, ale zrazem to ich szaleństwo wydaje się tak fascynujące. Pociągające, Nawet dziś, a może przede wszystkim dziś. Przynajmniej mnie fascynuje w tym świecie doraźnych korzyści, i politycznego kunktatorstwa. I może owe szaleństwo jest jakimś niezbywalnym składnikiem naszej duszy. A może wręcz na odwrót? Owa „ Polska dusza” jest tylko megalomańskim wymysłem? Jest powietrzem... Jest jak te jesienne liście, która zaraz rozwieje wiatr.

Wróćmy jednak do tamtego szaleństwa sprzed 190 lat. Do owej nocy. Z pewnością było to wydarzenie, które ukształtowało ducha polskiego romantyzmu. Bez tej nocy, a potem bez Powstania Listopadowego, nie byłoby wielkiej literatury romantycznej, ale – co najważniejsze - nie byłoby romantycznych postaw obywatelskich? Patriotycznych. Mimo tego, że było to tragiczne w politycznych skutkach wydarzenie, to zarazem było także pokazem heroizmu, honoru, ale również zwątpienia, kunktatorstwa. Jak również, nieudaczności, a także i tchórzostwa.

Spójrzmy na jeden epizod Powstania Listopadowego. Na próbę zabójstwa Wielkiego Księcia Konstantego, podczas ataku na Belweder. Mamy tu te wszystkie cechy splątane razem. Całe to bogactwo listopadowego szaleństwa.

Planowano zabójstwo Wielkiego Księcia? Czy tylko porwanie? Myślę, że jednak zabójstwo, chociaż nigdzie nie zostało to jednoznacznie nazwane. Belweder nie miał zaatakować podporucznik Piotr Wysocki, ze swoimi podchorążymi, chociaż wydawałoby się to koniecznością, ponieważ był to cel strategiczny. Zabić Wielkiego Księcia w pierwszą godzinę Powstania. Spalić za sobą wszystkie mosty. I wtedy postawić sprawę jasno. Postawić  się Rosji, ale także polskiej generalicji Nie prosimy Rosje o zrozumienie. Nie układamy się. Nie bawimy się kunktatorów. Tylko walczymy z nimi. Przypomnę, że było to pierwsze powstanie w XIX, gdzie Polska a raczej Królestwo Polskie dysponowało bardzo dobrą regularną armią, doskonale wyszkoloną ( paradoksalnie) przez samego księcia Konstantego.

To jednak atak na Belweder przypuściła grupa cywilów, którymi przewodził Ludwik Nabielak. Owi cywile, to głównie studenci, bardzo młodzi ludzie, chociaż sam Nabielak był, dziś byśmy powiedzieli – człowiekiem mediów. Dlaczego więc nie podporucznik Piotr Wysocki.?

Który zapewne znał Belweder jak własną kieszeń. Jednakże ów inicjator Powstania odmówił. To była kwestia jego wojskowego honoru. Munduru, Przysięgi złożonej Konstantemu. Po prostu podporucznik Wysocki nie chciał być skrytobójcą. Taka to była epoka. Wiedzieli, że musza zabić Księcia. Tylko problem był, czyimi rękoma?

Miało ich być i 40- tu. Mieli stawić się koło Pomnika Sobieskiego o godzinie 18.00. Także miało się stawić tam dwóch podchorążych, którzy mieli służyć, jako przewodnicy, ponieważ dobrze znali teren, a także mieli dostarczyć karabiny. Dziś Belweder, Łazienki, to centrum miasta, wtedy to obrzeża. No i ta godzina. O tej godzinie jest już noc i dobrze trzeba znać teren.

O 18.00 stawiło się może 30 osób. Nie więcej. Nie było odliczenia, jakiejś odprawy. Zresztą zaraz poukrywali się za drzewami i czekali na znak. Na pojawienie się tych dwóch podchorążych, którzy mieli im przynieść długą broń. Czekali godzinę. Może więcej, już z daleka widzieli płonący browar na Solcu, który miał być sygnałem do ataku, ale oni wciąż nie mieli broni. No, może noże i pięści, ale to za mało, aby Belweder zdobyć. Czekali więc dalej skryci za drzewami wsłuchując się w dalekie odgłosy. Na budynku, gdzie kiedyś mieścił się garnizon podchorążych w Łazienkach, wisi tablica, że o godzinie 7 wieczorem podporucznik Piotr Wysocki dał sygnał do Powstania, wypowiadając  znamienne słowa: - „Polacy! Wybiła godzina zemsty. Dziś umrzeć lub zwyciężyć potrzeba! Idźmy, a piersi wasze niech będą Termopilami dla wrogów” -  

Trochę to teatralne słowa, ale zapewne czuł brzemię chwili i konsekwencje, jakie wywoła ich bunt, więc jego słowa musiały zawierać ów patos.  Czy te słowa słyszeli ci, którzy ukrywali się przy Pomniku Sobieskiego? Raczej nie, chociaż odległość pomiędzy garnizonem podchorążych a Pomnikiem Sobieskiego na ulicy Agrykola, to może 300 metrów. Nie więcej. Ale już na pewno słyszeli okrzyki podchorążych wybiegających z garnizonu, może nawet strzały. Lecz te strzały i te okrzyki, i to jeszcze nocą, można różnie zinterpretować. To może być także klęska. Zdrada. Mijają kolejne minuty oczekiwania, zupełnie jak w dobrym filmie wojennym. I dopiero po jakimś czasie dostarczono im broń. Pada zawołanie do ataku. Zbierają się, lecz okazuje się, że jest już ich tylko 16 –tu. Tylu ich zostało. Owych 16 – tu belwederczyków znamy z imienia i nazwiska. To właśnie oni przejdą do naszej historii. A gdzie podziała się reszta? Nie doszła na miejsce zbiórki. A jak doszła, to w trakcji owej – nocy listopadowej – po prostu uciekła. Stchórzyła. Zostali takimi ćwierć bohaterami, którzy potem, przez całe życie, zapewne rozpamiętywali tą noc? Własną słabość. A może wsławili się w innym miejscu? Nie znamy ich z nazwiska i nigdy nie poznamy. To tylko kolejne duchy tamtego Powstania. Nie miejmy jednak do nich pretensji, a każdy, kto ma, to może w nocy pójść do Łazienek w Warszawie, gdzie dziś świecą się stylowe lampy ogrodowe, schować się za jakimś drzewem, i wyobrazić sobie, że zaraz dadzą mu karabin z bagnetem i będzie musiał zabić Wielkiego Księcia Konstantego. Tamten romantyzm, to z pewnością heroizmem, ale również zwątpienie, a nawet tchórzostwo.

Wykop Skomentuj93
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura