29 obserwujących
231 notek
374k odsłony
  4513   0

Umysł korona sceptyka. Próba analizy

prawo cytatu
prawo cytatu


Przyznaje. Próba analizy ryzykowna. Na swój sposób bezczelna. Przecież można powiedzieć tak: zanim zajrzysz do czyjego umysłu, wpierw spójrz na siebie Pewnie tak. Niemniej, ową niekonsekwencje doświadczyło wielu. Chociażby Francisco Goya, malarz oświeceniowy, deklarujący racjonalizm, zdrowy rozsądek, a jednoczenie z jakimś dziwnym upodobaniem oddawał się on malowaniu ludzkiego szaleństwa.

Czy owe szaleństwo występuje także dziś? Zapewne nie zobaczymy już biczowników z obrazu Goya, idących Marszałkowską w kierunku Pałacu Kultury i Nauki. Chociaż przyznam – byłby to piękny a zrazem  fascynujący widok, za to obcujemy z innym szaleństwem. Nie biczowanie ciał, co biczowaniem umysłów. Już nie taniec śmierci, co właśnie śmierć zdrowego rozsądku. Owe szaleństwo umysłu u korona sceptyków to jakaś dziwna mieszanka „ mechanizmów wyparcia „ oczywistych faktów, a także widzenie świata w kategoriach WIELKIEGO SPISKU. Tak jak Wielki Wybuch w kosmologii, wyjaśnia wszystko umysłom materialistycznym, tak i ów WIELKI SPISEK tłumaczy wszystko, umysłom korona sceptycznym i różnej maści płaskoziemcom

Owe urojenie przybiera formy komiczne, karykaturalne, od podejrzenia, że na pod respiratorami leżą statyści, aż po przeświadczenie, że istnieje jakaś tajemnicza wola, tajemniczy TEN KTOŚ, który pragnie przekształcić strukturę społeczną, religie, w jakąś nową post wirusową cywilizacje. TEN KTOŚ pragnie także stworzyć nowego człowieka, permanentnie inwigilowanego i permanentnie sterowanego. Nie twierdze, że taki proces się nie dzieje, szczególnie w zakresie inwigilacji, śledzenia preferencji konsumenckich czy nawet politycznych. Jednakże, korona wirus nie jest tym środkiem, powołanym w tym właśnie celu. Po prostu, taka jest też nasza cywilizacja. Cywilizacja, która się zmienia. Pędzi. I to coraz szybciej. Cywilizacja, która przyznam – może nas przerażać. Cywilizacja niespotykanej wcześnie ruchliwości społecznej, wymiany towarów, i rewolucji informatycznej. Już dawno minęła „ rewolucji pary i stali” Przemija właśnie „ Rewolucja komputeryzacji i automatyzacji” Lecz na horyzoncie majaczy się już nowa rewolucja. To „ Rewolucja 4.0” Coraz bardziej, żyjemy w globalnej wiosce, gdzie, wszyscy wszystko wiedzą. Gdy jak w jednej części owej wioski ktoś kichnie, to w innej części wioski, ktoś ma katar lub nawet zapalenie płuc. Globalizacja to szansa a zarazem zagrożenie.

Przyznam. Także przerażenie...

A więc spiskowa teoria, wręcz pewność, że wirus, i wszelkie środki związane z epidemią, powstały tylko po to, aby TEN KTOŚ zyskał nowe narzędzia, aby nas inwigilować, i nami sterować wydaje się, po prostu absurdalna. Wirus, to dziecko naszej cywilizacji. Lecz to niesforne dziecko musimy zrozumieć, ba musimy wychować i oswoić.

Proszę zauważyć, w umyśle korona sceptyka nastąpił „ przeskok” w myśleniu przyczynowo – skutkowym. Na początku wszystkiego, nie jest ów wirus, nie jest choroba. Epidemia, ale jakaś nieokreślona WOLA. TEGO KOGOŚ, kto przy pomocy wirusa dąży  do manipulacji nad światem.

Kolejne pytanie. Podstawowe. Kim jest TEN KTOŚ? Jakąś korporacja? Związek koncernów farmaceutycznych? Chiny? Korporacje IT. Jakiś rząd światowy? Jakieś świtowe forum tego czy owego... Na to pytanie nie pada przekonywująca odpowiedz. Owe centrum, TEN KTOŚ nie jest więc dokładnie zlokalizowany. On jest. Ale gdzie? Tego nikt nie wie...

Zupełnie jak w filmie z Bondem.

Mamy więc raczej do czynienia z rodzajem jakiejś fikcji, snu, urojenia. Sumy wszystkich strachów, jaki na dobre zagościł w ich umyśle.

xxx

Trzeba uczciwie przyznać, że korona sceptycy. Czy antyszczepionkowcy w swoich szeregach mają także osoby ( umysły) będące autorytetami w swojej dziedzinie. Do takich autorytetów zapewnie należy prof. zw. dr hab. Roman Zieliński. Jak widać, jest to osoba naukowo utytułowana. Z pewnością autorytet w dziedzinie genetyki i biologii. W ostatnim czasie udzielił wywiadu pt. “O szczepionce genetycznej pfizera i testach PCR”

 Nie mam kompetencji naukowych z dziedziny biologii czy genetyki, aby wejść w poważny dialog z panem profesorem. Jednakże rzuca się w oczy pewien kontekst. Ów wywiad nie ograniczył się tylko do spraw genetyki, biologii, ale pewnej – określonej – koncepcji zdrowia człowieka.

- Z wywiadu wynika, że jeżeli człowiek zdrowo się prowadzi, to wtedy nie grozi mu żaden wirus. W ramach tej koncepcji Pan profesor przygotował sobie na zimę 30 kg kiszonej kapusty. Nie zamierzam tu drwić z owej kapusty. Wiem, że to „ bomba witaminowa” Ja sam jem w dużej ilości kiszone ogórki. Kiszone ogórki, i owa kapusta, plus spacery na świeżym powietrzu, to zapewne bardzo wiele, jednakże – takie jest moje zdanie – to zbyt mało, aby powstrzymać epidemię wirusa. Jeszcze jedno, mając do wyboru 1 kg kiszonych ogórków lub szczepionkę. Wybieram to i to.

Lubię to! Skomentuj212 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo