31 obserwujących
237 notek
396k odsłon
  1602   10

Dzieje głupoty w Polsce na przykładzie notki © Kemira – Rozmyślania ” płaskoziemca”

Jak Kemir zaczyna swoją notkę? Trochę ironicznie, trochę encyklopedycznie. Jednakże owe mądrości są niczym innym jak wkładką erudycyjną. Jeżeli ktoś pamięta czasy komunizmu i owe zupy z „ wkładką mięsną" to wie, o co mi chodzi.

Lub też inaczej. Ów nadmiar pozornej erudycji o płaskoziemcach, którą popisuje się Kemir, jest nie tyle śmieszna, co raczej zbyteczna. Przecież koronasceptyków nazywa się „ płaskoziemcami” z powodów retorycznych. To tylko chwyt, swoista ironia, kpina. I nie jest tak, że rozwiązując tajemnice „ płaskiej ziemi” jednocześnie rozwiążemy wszelkie tajemnice koronasceptytyzmu. To całkowicie inna bajka. I inni ludzie. Lecz Kemirowi potrzebna jest owa „ wkładka erudycyjna” w takiej samej mierze, jak prowincjonalnemu intelektualiście, na randce z kierowniczką biblioteki, potrzebna jest krzyżówka z mądrymi hasłami. Ów intelektualista ma nadzieje, że rozwiąże tą krzyżówkę, i w ten sposób zaciągnie kobietę do łóżka.
Dlatego może zostawmy te pozorne i satyryczne mechanizmy uwodzenia poprzez odkurzanie encyklopedii, a zajmijmy się merytoryką. Krok po kroku.

XXX

Ale wcześniej mała dygresja. Antypisizm przyjął w ostatnich miesiącach nowe oblicze. O ile totalniacy nie mają żadnej wizji, żadnego programu, oprócz – Wyp,,, aj! A wyjazd Dudy na narty, daje tym środowiskom jakże upragniony dopalacz na kilka dni. To już środowiska związane z Konfederacją wypracowały sobie koronasceptycym, i zasadę podważanie, prawie każdego aspektu lockdownu. Już nie wspominając o wyśmiewaniu się z maseczek. Można powiedzieć, że w porównaniu z totalalniackimi trupami. Konfederacja – mimo wszystko – ma jakiś program. Nie jest to jakiś wyrafinowany program, porywający, w sensie pozytywnym. Na przykład, nigdy nie zaproponowano rzetelnej alternatywy. Pt. Jeżeli nie lockdown i szczepionki, to, co? Jak ma wyglądać nasza rzeczywistość w czasach epidemii? Jaki zakres zachorowań, a więc także ciężkich chorób i śmierci jest do zaakceptowania, aby społeczeństwu o p ł a c a ł o się nie wprowadzenie lockdownu? Jednakże nie ma takiej alternatywnej symulacji. Konkretnej? Na ile zgonów ludzi starszych zgadzamy się, aby tylko młodzi i zdrowi, żyli tak jak dawniej?

Nie ma kalkulacji. Bo kalkulacja jest tragiczna i wielce kontrowersyjna. Jest tylko kpina i ironia. Manipulacja i kłamstwo. Do takiej optyki, takiego widzenia świata przyłącza się coraz więcej nuworyszy takiego widzenia epidemii.
Popatrzmy więc jak owe danie dezinformacji, a także – po prostu braku elementarnej wiedzy i złośliwego antypisizmu serwuje nam Kemir w swojej ostatniej notce...
Kemir pisze o płaskoziemcach, wirusie, szczepionkach, ale tak naprawdę atakuje Morawieckiego, którego w tekście nazwa „ Mateuszkiem” No nic, zostawmy na boku te złośliwsi. Złośliwość to tylko złośliwość. A co na poważnie? Autor postawił taki między innymi zarzut.

„ Mateuszek" uważa też, że to całe sprawdzanie bezpieczeństwa szczepionek jest zbędne, zatem również metodą kopiuj/wklej pozwolił w Polsce na bezprecedensowy wyjątek tzw. pozwolenia tymczasowego, dopuszczając do szczepień na tę skalę niemającą odpowiednika w historii (...) Kiedy to. Urząd ds. rejestracji i kontroli leków Swissmedic w Bernie ocenił, że w dokumentacji szczepionek brakuje ważnych danych dotyczących bezpieczeństwa, skuteczności i jakości, zatem przekazał te wymagania producentom. Dopiero dwa tygodnie później Urząd zatwierdził pierwszą szczepionkę na Covid-19 firmy Pfizer”

Przeciwstawienie Polsce, a raczej „ Mateuszkowi” Szwajcarii jest prostą a nawet prostacką manipulacją. Bo przecież nie jest tak, że rejestracje szczepionki wstrzymała Szwajcaria i powiedzmy jeszcze 20 krajów UE... Tak nie jest. Jedyny kraj, który „ wstrzymał” rejestracje, to TYLKO Szwajcaria. A ponadto Szwajcaria „ nie wstrzymała” I tego Kemir chyba nie pojmuje, ponieważ Szwajcaria nie należy do UE, tylko jest stowarzyszona gospodarczo poprzez EOG ( Europejski Obszar Gospodarczy) A więc Szwajcaria ma osobny Urząd Rejestracji Leków. Tak, więc, Szwajcaria nie tyle „ wstrzymała” co ma swoje osobne procedury, swoje pytania i swoje terminy.
Przecież z innego punktu widzenia można także powiedzieć, że Szwajcaria „ ociągała się” z rejestracja jakże potrzebnej szczepionki. Oczywiście ten przykład, z owym „ ociąganiem” czy też „ wstrzymaniem” to tylko przykład możliwej dialektyki w szermowaniu tego typu poglądów. Zresztą, po 2 tygodniach ( owego wymyślonego przez Kemira „ wstrzymania się „) Szwajcarki Urząd Rejestracji Leków zatwierdził ową szczepionkę. Ponad to, nie było tak, że Szwajcarzy, na wszelki wypadek, zrobili dodatkowe badania kliniczne. Zgromadzili, powiedzmy, 30 – 40 tyś. ludzi wokół Jeziora Genewskiego, i zaaplikowali im szczepionki, a potem obserwowali ich przez owe mityczne 2 tygodnie... Całe to sprawdzenie dotyczyło tylko procedur i wszelkiej papierologii. Koniecznej w tym szwajcarskim urzędzie.
Lubię to! Skomentuj102 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości