Narastający problem wycieków danych osobowych
Informacje o kolejnych incydentach bezpieczeństwa sprawiają, że Polacy coraz mocniej niepokoją się o bezpieczeństwo własnych finansów. Skala problemu rośnie z roku na rok.
„Oszustwa finansowe przestały być pojedynczymi incydentami, a kolejne informacje o wyciekach danych sprawiają że Polacy coraz częściej zastanawiają się czy ich dane są bezpieczne. Nie bez powodu, z badania „Cyberbezpieczeństwo Polaków 2026” wynika, że blisko 80% z nas obawia się skutków wycieku osobistych danych, a już co trzeci Polak zetknął się z nimi osobiście lub w swoim otoczeniu.” – czytamy w najnowszym komunikacie BIK z 28 sierpnia 2026 roku.
Dane statystyczne pokazują wyraźny i niepokojący trend wzrostowy na przestrzeni ostatnich lat. Odsetek osób stykających się z tym zagrożeniem systematycznie się zwiększa.
„Rośnie liczba osób, które bezpośrednio lub pośrednio zetknęły się z wyciekiem danych osobowych - doświadczył tego już co trzeci Polak (33%). Styczność z wyciekiem danych systematycznie rośnie o 2 pkt proc. rok do roku.” – informuje BIK.
Sytuacji nie ułatwia fakt, że przestępcy wykorzystują wykradzione bazy do bardzo precyzyjnych i agresywnych ataków socjotechnicznych.
„Wyciek wszelkich danych osobistych, a zwłaszcza danych medycznych powinien budzić uzasadnione obawy. Dane osobowe i kontaktowe w rękach złodziei oznaczają wysokie niebezpieczeństwo.” – przestrzega BIK w swoim komunikacie.
Eksperci zwracają uwagę, że kluczowa jest świadomość zagrożenia oraz to, że sam wyciek nie musi automatycznie oznaczać strat finansowych, o ile zareagujemy odpowiednio wcześnie.
- Wyciek danych osobowych z różnych instytucji, takich jak uczelnie, firmy telekomunikacyjne, instytucje finansowe, sklepy internetowe, czy podmioty medyczne niesie za sobą potencjalne zagrożenie. Trzeba mieć świadomość, że sam wyciek jeszcze nie oznacza, że ktoś stanie się ofiarą oszustwa. Problem polega na tym, że osoby, których dane trafiły w niepowołane ręce, często nie wiedzą, czy i kiedy ktoś spróbuje je wykorzystać - mówi Andrzej Karpiński, dyrektor Departamentu Bezpieczeństwa w Biurze Informacji Kredytowej.
Jak ograniczyć ryzyko i zabezpieczyć swoje finanse?
Choć raz ujawnionych w sieci danych nie da się stamtąd usunąć, istnieją skuteczne metody minimalizowania ryzyka wyłudzeń na nasze konto.
„Choć wycieku danych nie da się cofnąć, można ograniczyć ryzyko ich wykorzystania. Warto zachować szczególną ostrożność wobec nieoczekiwanych telefonów, wiadomości SMS i e-maili, nie udostępniać dodatkowych danych nieznanym osobom oraz monitorować informacje dotyczące wykorzystania własnej tożsamości.” – przekonuje BIK.
Jednym z najważniejszych elementów profilaktyki jest bieżący monitoring sytuacji oraz szybka reakcja na ewentualne próby zaciągnięcia zobowiązań na nasze dane.
„Pomocne mogą być również rozwiązania, które automatycznie informują o próbach wykorzystania danych w sektorze finansowym, czyli Alerty BIK.” – czytamy dalej w komunikacie Biura Informacji Kredytowej.
W odpowiedzi na aktualne zagrożenia przygotowano specjalną akcję prospołeczną, umożliwiającą bezpłatne skorzystanie z powiadomień ostrzegawczych.
„Do 31 sierpnia 2026 r. trwa inicjatywa prospołeczna Biura Informacji Kredytowej, czyli bezpłatne Alerty BIK na 90 dni. Aby skorzystać z usługi, wystarczy założyć konto na www.bik.pl albo zalogować się do swojego konta i aktywować ofertę w czasie jej obowiązywania.” – informuje BIK.
Warto podkreślić, że darmowy okres próbny jest w pełni bezpieczny i nie wiąże się z ukrytymi zobowiązaniami finansowymi po jego zakończeniu.
„Po 90 dniach Alerty BIK wygasają i nie zmieniają się automatycznie w usługę płatną. Dalsze korzystanie z Alertów BIK będzie wymagało odrębnej decyzji użytkownika.” – przypominają autorzy komunikatu.
Bolesław Rad - dziennikarz


Komentarze
Pokaż komentarze (1)