2 obserwujących
34 notki
14k odsłon
  1874   0

Trump wygra z Bidenem.

Fascynują mnie wybory prezydenckie w USA. W szczególności fascynuje mnie kampania wyborcza Demokratów. Po latach zohydzania (przez większość mediów) Prezydenta Trumpa sondaże przedwyborcze wskazywały że Biden ma przewagę nad Trumpem 8-10 punktów procentowych. Trump przez swoje nieokrzesanie i czasami głupie, nieprzemyślane wypowiedzi zdecydowanie pomagał Demokratom. Wygrana była prawie pewna. Pozostało tylko czekać.

Ale przecież zawsze można coś spieprzyć.

W historii było wiele działań politycznych, w których atakowało się jakąś mniejszość etniczną lub religijną, żeby zjednoczyć większość tworząc wspólnego wroga. Tak postępowali rządzący europejskimi krajami wobec Żydów. Tak postępowali Turcy wobec Ormian. Chrześcijanie przeciw innowiercom, muzułmanie przeciwko chrześcijanom itd. Polityka ohydna, ale często skuteczna dla rządzących. Ale po raz pierwszy mamy do czynienia (w tej kampanii wyborczej) z sytuacją, kiedy obraża się większość w imieniu mniejszości. Nagle okazuje się że biali Amerykanie są bogaci ponieważ mają „Białe przywileje”. W domyśle - ich bogactwo wynika z wyzysku czarnych niewolników 200 lat temu. Myślałem że to wymyślił jakiś prymityw z murzyńskich gett, żeby usprawiedliwić swoja przestępczą działalność, a Republikanie tylko rozdmuchują tą głupotę na potrzeby kampanii wyborczej. Ale nie… usłyszałem to w CNN, a potem w przemówieniu Bidena. Co za głupek to wymyślił. Powiedz to tym wszystkim potomkom Irlandczyków, Włochów, Polaków, Skandynawów i innych nacji, którzy przyjechali do USA bez grosza przy duszy i ciężko pracowali i uczyli się, żeby po pierwsze przeżyć, a potem zapewnić lepszy byt swoim dzieciom. Znamienna była wypowiedź jednej Polki z Chicago – to ja przez dwadzieścia lat zapierdalałam na dwa etaty, a teraz jakaś murzynka która żyje zasiłków państwowych, od państwa dostała dom , ma pięć dzieci , każde z innym, będzie mi mówiła że ja mam jakieś „Białe przywileje”? I tak myśli większość ciężko pracujących Amerykanów.

No to obraziliśmy większość Amerykanów , co jeszcze możemy spieprzyć? Uznajmy że cała policja jest rasistowska i ją zaatakujmy pod hasłem „Defund the Police” (ograniczmy finansowanie policji a pieniądze przeznaczmy na jakieś fundusze socjalne). No i mamy wszystkich policjantów i ich rodziny przeciwko sobie . Ale nie tylko . Jest ogromna solidarność wszystkich służb mundurowych (tak jest w każdym kraju) - mamy przeciwko sobie większość wojska i ich rodzin, strażaków i ich rodzin, strażników więziennych i ich rodzin.

Co jeszcze możemy spieprzyć? Ah…. ignorujmy te protesty Anarchistów i ruchu Black Lives Matter . Jakieś sklepy zostały zrabowane, spalone - to przecież żaden problem. I mamy wszystkich właścicieli sklepów i małych przedsiębiorców przeciwko sobie.

Co jeszcze na koniec możemy spieprzyć? Taki drobiazg . Wspieraliśmy ruch Black Lives Matter, wychodząc z założenia że to najlepiej przysłuży się usunięcia Trumpa. Przeoczyliśmy jeden „DROBIAZG”. Na wiecach Czarnych i Anarchistów często była palona Amerykańska Flaga.

To wszystko. Czy coś można jeszcze bardziej spieprzyć?

Myślę że Trump zdecydowanie wygra z Bidenem.


Lubię to! Skomentuj57 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka