Jak donosi jeden z portali internetowych Grzegorz Napieralski udaje się na wojnę z kościołem. Nasz rodzimy Zapatero zamierza definitywnie pogrześć zabobon i wywalić kościół z przestrzeni publicznej na zbity pysk. W tym celu SLD zgłosi serię ustaw "światopoglądowych" a nawet projekt świeckiego państwa.
Zastanawiam się czy Grzegorzowi już całkiem rozum odjęło, bo przecież lepszym od niego towarzyszom z kościołem wygrać się nie udało. A towarzysz Bierut to nawet raz w procesji klękał. A może wystraszył się Grześ "sukcesu" w wyborach prezydenckich i tego, że lewica może zniszczyć dwupartyjny układ PO-PiS?
Nigdy nie lubiłem teorii, że polskie partie świadomie dążą do systemu dwu partyjnego i wymieniania się władzą (raz my się nachapiemy a raz wy a społeczeństwo będzie zadowolone), ale zaczynam się nad tym coraz bardziej zastanawiać.
Jeśli natomiast liczy Grzegorz na powtórkę z Hiszpanii to się mocno przejedzie. Otóż panie Zapaterski nawet ci Polacy, którzy pomstują na Kościół, a w zasadzie na jego pazerność są przywiązani do wartości tradycyjnych i żadne związki partnerskie im nie w głowie. Bo ludzi razi nie krzyż w miejscu publicznym, czy potępianie aborcji, ale właśnie klecha wyciągający rękę po "co łaska", komisja majątkowa, i książęta kościoła wożące się limuzynami.
W każdym razie ciekawie będzie popatrzeć jak lewica zakłada sobie pętlę na szyje i wykopuje krzesło z pod swoich nóg.
Ja na pewno za nimi płakał nie będę.
50
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze