Wyborcza zamieściła na pozór wielce krytyczną wobec rządu Tuska rozmowę z Krzysztofem Rybińskim, byłym wiceprezesem NBP i wykładowcą w SGH. Świat się kończy pomyśleli i napisali co poniektórzy. Ale czy rzeczywiście?
Tak naprawdę z rozmowy nie wynika nic ponadto, że wszystkie rządy po '89 były be i nie reformowały tak jak należy albo i w ogóle. Konkluzja mało odkrywcza, co najmniej.
Użalają się rozmówcy nad tym, że w polityce nie rozmawia się o konkretach ale walczy na symbole np. krzyża i nakręca spiralę nienawiści. I to wydrukowała gazeta, która codziennie w wydatny sposób do sytuacji tej się przyczynia. Wypadało by najpierw posprzątać własne podwórko chyba panie naczelny redaktorze A. Michniku.
Jak już rozmówcy zrugali to co jest brzydkie, leciutko popychają nas w stronę tego co ładne. A ładny jest Olechowski i SD Piskorskiego. I tu wydaje mi się, że dochodzimy do sedna. To takie wyjście awaryjne gdyby okazało się, że Platforma jednak polegnie. Szczury z tonącego okrętu mogą zawsze tym wyjściem szybciutko na nowy okręt pod flaga SD się ewakuować. Coś mi to przypomina.
Tak więc GW jedzie po PO i wjeżdża .. no właśnie zgadliście gdzie? Oczywiście do SD.
Ciekawe czy wyborcy dadzą się znowu zrobić na ten numer.
Linku do artykułu nie zamieszczam, kto chce grzebać na wyborczej ten znajdzie.



Komentarze
Pokaż komentarze (4)