Jak dowiadujemy się z jednego z portali internetowych:
"W następnym budżecie UE polski rząd chce zastąpić dotacje dla firm preferencyjnymi pożyczkami i poręczeniami - dowiaduje się "Gazeta Wyborcza".
Firmy dostawałyby z UE preferencyjną pożyczkę albo poręczenie zamiast bezzwrotnej gotówki. Korzyść dla firmy będzie skromniejsza, ale za to pieniądze z UE będą pracować przez dziesięciolecia."
Co do jednego pełna zgoda, pieniądze będą pracować przez dziesięciolecia na urzędasów z UE. I w ten oto genialny sposób Unia zapewni sobie źródło utrzymania przez wprowadzenie zamaskowanego podatku od przedsiębiorczości w krajach rozwijających się.
Co wiecej teraz kasę, którą do Unii wpłacamy będziemy z powrotem pożyczać na procent i spłacać nowy dług. Totalne dojenie frajera.
Cytując jednego z forumowiczów:
"Czy ten rząd czuje satysfakcję z wkładania palca w oko własnego obywatela?"
A tak na marginesie jakie lukratywne stanowisko czeka na Donka w UE za ten i podobne pomysły?


Komentarze
Pokaż komentarze (9)