Tak przynajmniej sądzi Wanda Nowicka przewodnicząca Federacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny. Zabije jeśli nie zgodzi się, że prawa reprodukcyjne i seksualne obejmują prawa kobiety do przerwania ciąży. Na alarm bije też Amnesty International Polska, według której prawa reprodukcyjne człowieka zakładają również dostęp do legalnej aborcji.
A ja się pytam ile dzieci zabija się legalnie i nielegalnie na skutek aborcji? Myślę, że więcej niż 70 tyś.
Co ciekawe, prawo do legalnej aborcji ma być zapisane w Milenijnych Celach Rozwoju ONZ.
Jak sie dowiadujemy "Cele Rozwoju... przyjęte w Deklaracji Milenijnej ...Stanowią zobowiązanie społeczności międzynarodowej do redukcji ubóstwa i głodu, zapewnienia równego statusu kobiet i mężczyzn, poprawy stanu zdrowia, poprawy stanu edukacji, walki z AIDS, ochrony środowiska naturalnego, a także zbudowania globalnego partnerstwa między narodami na rzecz rozwoju."
Niezły rozwój nam ONZ funduje. Rozwój zgody na prawnie sankcjonowane morderstwo dzieci. Zastanawiam się jak to w ogóle jest możliwe w cywilizowanym świecie? Czy zdziczeliśmy już do końca. Wydawało mi się zawsze, że szczególną troską i opieką należy otoczyć tych co sami nie mogą się bronić.
No chyba, że Cele Rozwoju ONZ pokrywają się z celami wyrytymi na obelisku znanym jako The Georgia Guidestones:
http://en.wikipedia.org/wiki/Georgia_Guidestones
1. Maintain humanity under 500,000,000 in perpetual balance with nature
2. Guide reproduction wisely - improving fitness and diversity.
Aczkolwiek zawsze wydawał mi się on niegroźnym wybrykiem garstki szaleńców. Teraz nie jestem już taki pewny.



Komentarze
Pokaż komentarze (5)