W odpowiedzi redaktorowi Osieckiemu na notkę "Tu 154 w oparach głupoty".
http://osiecki.salon24.pl/232464,tu-154-w-oparach-glupoty
Redaktor Osiecki usiadł, oczywiście z zawodowego przymusu i z wielkim obrzydzeniem aczkolwiek wnikliwie przewertował zszywki Naszego Dziennika, szukając jak by tu kolegom po fachu przyfanzolić.
Zupełnie przypadkiem trafił na temat smoleński i z wielkim znawstwem wbił w glebę farmazony wrażej publicystyki, nie zostawiając na autorach suchej nitki. Zaprawdę wysokie są standardy naszego dziennikarstwa.
Proponuje panu redaktorowi Osieckiemu przysiąść nad zszywkami GW, które zapewne przewertuje z przyjemnością, przesłuchanie nagrań TOK FM i TVN24. A zaraz potem huzia na Józia i piętnować androny, sprzeczności, celową dezinformację, głupoty zasługujące na Nobla a może nawet na nagrodę Darwina. Czy możemy na pana liczyć panie redaktorze?
Tak na marginesie, nie zdziwiła by mnie taka notka w wykonaniu różnych mr offów tego forum. Natomiast od kogoś kto mieni się zawodowym publicystą i afiszuje swoja facjatą, podpisując się z imienia i nazwiska oczekiwał bym jednak wyższych standardów zawodowych i moralnych. Jeśli pan nie potrafisz zmień zawód. Jeśli potrafisz i nie chcesz to znaczy, że jesteś pan zwykłym cynglem piszącym pod polityczne zamówienie.
Zgadzam się natomiast z jedną ogólną tezą pana artykułu panie redaktorze Osiecki: Miernotę należy piętnować.
Pan redaktor właśnie został napiętnowany, i to wcale nie przeze mnie.



Komentarze
Pokaż komentarze (5)