TVN pozwał NDz. W sumie nic nowego, ot zwykła praktyka Waltera i Michnika, że na nasz temat mozna dobrze albo wcale. Najciekawsze jest jednak to, że: "W trakcie procesu adwokat zmodyfikował pozew, cofając roszczenia za zwroty "NDz", by stacja dopuszczała się "kłamstw, oszczerstw, manipulacji, ordynarnych zafałszowań"."
Czyli TVN wie, że tu nie ma szans wygrać, a więc przyznaje się do tychże kłamstw, oszczerstw, manipulacji, ordynarnych zafałszowań. A może jednak jest to szczery gest nawrócenia sie grzesznika? Przyznanie się do winy jako początek dziennikarskiego katharsis w TVN? Proszę w takim razie iść za ciosem. Kłamstwa odwołać i zacząć nadawać prawdę. Ale to chyba tylko moje marzenia.
Natomiast redakcji NDz proponuje iść za ciosem i sukcesywnie punktować łgarstwa TVN. A i Rada Etyki Mediów nie może pozostać obojętna ana na tak jawne przyznanie się do winy.
825
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (4)